Janusz Poniewierski Janusz Poniewierski
253
BLOG

Słowo Proroka – dzień II

Janusz Poniewierski Janusz Poniewierski Rozmaitości Obserwuj notkę 7

 

2 czerwca 1991 roku w godzinach porannych Jan Paweł II przebywał w Koszalinie, gdzie spotkał się z reprezentacją polskiego wojska. Uroczystość ta miała wymiar głęboko symboliczny: wszak PRL-owskie wojsko przez dziesięciolecia budowano na fundamencie antyreligijnym. Nic dziwnego zatem, że Papież właśnie tu, w Koszalinie, dostrzegł „znak «nowego porządku» w życiu społeczeństwa i narodu”. I dziękował „za to pierwsze spotkanie z Ojczyzną, w której można już śpiewać z całym wewnętrznym przekonaniem: «Ojczyznę wolną pobłogosław, Panie»”.
Kolejnym etapem papieskiej pielgrzymki był Rzeszów. Jan Paweł II dokonał tu beatyfikacji biskupa Józefa Pelczara, zaś swą homilię poświęcił II przykazaniu Dekalogu: „Nie będziesz brał Imienia Pana Boga twego nadaremno”. Zawiera się w nim wezwanie do dawania świadectwa, a nie tylko odwoływania się do Boga czy do Kościoła – powiedział. – Nie wystarczy bowiem mieć ust pełnych Boga, trzeba jeszcze rzetelnie wypełniać Jego wolę. A to jest dużo trudniejsze… „Bądź chrześcijaninem naprawdę, nie tylko z nazwy” – mówił polskim katolikom papież Jan Paweł II. Warto te jego słowa przypominać niektórym politykom, ludziom Kościoła, zarabiającym na religii przedstawicielom biznesu itp.
Z Rzeszowa Ojciec Święty odleciał do Przemyśla, gdzie spotkał się z wiernymi zdelegalizowanego w przeszłości przez władze komunistyczne i prześladowanego Kościoła bizantyńsko-ukraińskiego, zakończył gorszący spór o przemyską katedrę greckokatolicką (część polskich katolików łacińskich okupowała wcześniej tę katedrę, żeby tylko nie trafiła ona w ręce ukraińskie, co było dla Jana Pawła II bolesnym świadectwem szowinizmu) i modlił się pojednanie polsko-ukraińskie. „Wzniecanie dawnych nacjonalizmów i niechęci – powiedział Biskup Rzymu – byłoby działaniem przeciwko chrześcijańskiej tożsamości”.
Drugi dzień wizyty Jana Pawła II w Polsce zakończył się w Lubaczowie, mieście,  które należało kiedyś do archidiecezji lwowskiej – Papież mówił tam o jagiellońskiej wizji „Rzeczypospolitej wielu narodów” i nie ukrywał, jak bardzo jest mu ona bliska. A przywołując patronów Polski, Litwy i Rusi, prosił Boga, „aby dobro, które [nas] łączy, zawsze okazywało się mocniejsze od wszystkiego, co (…), zwłaszcza w czasach ostatnich, różniło i dzieliło – czasem aż do przelewu krwi”.
Te słowa Ojca Świętego miały potem ogromne znaczenie dla budowania autentycznych relacji pomiędzy Polską a jej wschodnimi sąsiadami.  
Przy okazji: warto pamiętać, że wtedy, w czerwcu 1991 roku, istniał jeszcze Związek Radziecki.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (7)

Inne tematy w dziale Rozmaitości