Ponury Ponury
1150
BLOG

NACJONALIZM - według Wikipedii

Ponury Ponury Polityka Obserwuj notkę 7

 

Ten tekst dedykuję moim kolegom:

Torquemadzie, Grafowi Wilhelmowi i Breslauerowi


 


 

W poprzednim swoim tekście skomentowałem hasło nacjonalizm zamieszczone w internetowej wersji Encyklopedii PWN. Teraz nadeszła pora, abym zrobił to samo w stosunku do definicji zamieszczonej w chyba najbardziej popularnej internetowej encyklopedii Wikipedia. Czymże jest nacjonalizm według Wikipedii?


 

Nacjonalizm(z łac. natio – naród) - postawa społeczno-polityczna uznająca naród za najwyższe dobro w sferze polityki. Nacjonalizm uważa interes własnego narodu za nadrzędny wobec interesu jednostki, grup społecznych, czy społeczności regionalnych. Przyjmuje on, że najwyższym suwerenem państwa jest naród. Nacjonalizm przedkłada interesy własnego narodu nad interesami innych narodów,[1] zarówno wewnątrz kraju (mniejszości narodowe lub etniczne) jak i na zewnątrz (narody sąsiednie).[2] Ideologia ta uznaje państwo narodowe za najwłaściwszą formę organizacji społeczności złączonej wspólnotą pochodzenia, języka, historii i kultury.


 

Do tego miejsca w zasadzie można by się z tą definicją zgodzić, lecz cóż czytamy dalej?


 

W literaturze polskiej istnieje wyraźne rozróżnienie między nacjonalizmem a patriotyzmem, który w odróżnieniu od nacjonalizmu częściej postrzegany jest pozytywnie.


 

Ale dlaczego tylko w literaturze polskiej? Czy na pewno wszyscy dostrzegają, lub podzielają to „wyraźne rozróżnienie”? Jeżeli nawet, to czy jest ono słuszne? Na czym opiera swoje zdanie autor tego hasła? Może dowiemy się tego w następnym zdaniu.


 

Za skrajną, agresywną formę nacjonalizmu uważany jest szowinizm.


 

Czy to ma być uzasadnienie? Raczej nie, bo szowinizm, to zupełnie inne pojęcie. Popatrzmy więc dalej.


 

Pojęcie nacjonalizmu w Polsce różni się od definicji w wielu innych językach. Np w krajach anglosaskich pojęcie to ma szerszy zakres niż w Polsce i na ogół nie ma charakteru wartościującego.


 

Aha, no nie wiedziałem. No, ale dlaczego tylko w Polsce jest ta różnica? No i co z tą polską literaturą, która wyraźnie rozróżnia pojęcie nacjonalizmu i patriotyzmu? Na podstawie czego autor wysunął swoje tezy? Może dowiemy się tego z następnego zdania.


 

Nacjonalizm może oznaczać poczucie przynależności narodowej, świadomość narodową, ideę narodową itp.[3]


Nie, tu nie ma odpowiedzi. To kontynuacja definicji, ale pewnie zaraz będzie uzasadnienie postawionych tez. Popatrzmy.


 

Nacjonalizm w pierwotnej formie (Risorgimento) narodził się we Francji w 1792 roku wśród lewicy jakobińskiej, która (….)


 

Cholera, a teraz autor przeszedł do rysu historycznego. No niby słusznie. Najpierw definicja, a potem rys historyczny. Popatrzmy więc niżej. Zresztą daleko nie trzeba szukać, bo tej historii uzbierało się ledwie na dwa zdania. Oba o Francji z 1792 roku. Popatrzmy niżej.


 

Postawa nacjonalistyczna nie jest autonomiczną i kompletną ideologią, lecz zbiorem kilku zasad, które mogą być wyznawane przez różne odmiany prawicy lub lewicy. W historii występowały różne typy nacjonalizmów np: narodowy konserwatyzm lub narodowy socjalizm.


 

Aha, czyli to ma być prosta i nieskomplikowana idea o uniwersalnym przesłaniu akceptowalnym przez wszystkich. To chyba dobrze. Przecież chyba najlepsze są proste, nieskomplikowane i naturalne zasady, które każdy łatwo zrozumie i zaakceptuje. Coś jak Dziesięć Przykazań ze Starego Testamentu. No, ale odpowiedzi na zadane przeze mnie pytania nadal nie ma. Może w następnych zdaniach?


 

W dziewiętnastowiecznym nacjonalizmie istotnym elementem był darwinizm społeczny, który zakładał, że życiem społeczeństw rządzą te same zasady, co światem przyrody. Według nacjonalistycznej interpretacji historii świat był i jest areną walk pomiędzy różnymi narodami, z których tylko najsilniejsze mają prawo do przetrwania.


 

No i dalej mam znowu rozważania historyczne z tezą, że nacjonalizm był w XIX w. ideą agresywną, bo „Według nacjonalistycznej interpretacji historii świat był i jest areną walk pomiędzy różnymi narodami, z których tylko najsilniejsze mają prawo do przetrwania”.

Z powodu dotychczasowego braku odpowiedzi na moje wcześniejsze pytania nawet nie liczę, że autor to jakoś bliżej wyjaśni. Ale popatrzmy co napisał dalej.


 

Elementy nacjonalistyczne występowały również w niektórych formach komunizmu np. w Wietnamie, ZSRR (po wybuchu wojny niemiecko-sowieckiej 1941) czy też w Izraelu w elementach ruchu syjonistycznego.


 

Czyli jak napisałem wcześniej – nacjonalizm, to idea powszechna i uniwersalna. Nie gardzili ją ani komuniści, ani też Żydzi.

Zaraz w następnych zdaniach będzie też i o Polsce.


 

Do innych wartości, których nie akceptowano w polskim obozie narodowym, zaliczono nawrót hitleryzmu do ideologii starogermańskiej i kult rasy nordyckiej. Przyczynę tego zachowania wyjaśniał Wojciech Wasiutyński rozbiciem religijnym Niemiec (na katolicyzm i luteranizm) oraz wpływami żydowskimi na niemieckie społeczeństwo, dla którego jedynym sposobem na odnalezienie tożsamości była konsolidacja narodowa na gruncie germańskich, przedchrześcijańskich wierzeń. Wasiutyński widział w tym procesie niebezpieczeństwo odejścia Niemiec od chrześcijańskiej cywilizacji, pisząc: „Jest to widowisko zasługujące nie tylko na zainteresowanie, ale i na współczucie".


 

Do innych wartości, których nie akceptowano w polskim obozie narodowym”? Co to znaczy innych? Których to już nie akceptowano, że autor użył sformułowanie, że innych też? Przecież komentuję ten tekst od samego początku, a wszystkie zdania dotyczące Polski przytaczam w całości. Coś mi umknęło?

Jeżeli podobno nacjonalizm w Polsce ma „charakter wartościujący” (określenie tutaj o negatywnym brzmieniu) i do tego jest negatywnie postrzegany (w odróżnieniu od patriotyzmu), to jakim cudem powstał u nas jakiś obóz narodowy? Jeżeli autor wymienia go w haśle encyklopedycznym, to chyba miał on jakąś znaczącą siłę polityczną i społeczną. Gdzież więc jest uzasadnienie jego tez o tych negatywach nacjonalizmu w Polsce?

Chyba się nie doczekamy odpowiedzi na szereg zadanych przeze mnie pytań. Tak to jest z tezami postawionymi przed napisaniem materiału, a nie – tak jak być powinno – po napisaniu, gdy autor przytacza dowody je uzasadniające.

Mniejsza o to, reszta ostatnio zacytowanego fragmentu i tak jest ciekawa. Dowiadujemy się z niego, że polskiemu obozowi narodowemu nie podobał się „nawrót hitleryzmu do ideologii starogermańskiej i kult rasy nordyckiej”, którego przyczynę „wyjaśniał Wojciech Wasiutyński rozbiciem religijnym Niemiec (na katolicyzm i luteranizm) oraz wpływami żydowskimi na niemieckie społeczeństwo, dla którego jedynym sposobem na odnalezienie tożsamości była konsolidacja narodowa na gruncie germańskich, przedchrześcijańskich wierzeń”.

O, to bardzo ciekawe tezy. Dowiadujemy się z nich jak poważny wpływ na hitleryzm miały rozbicie religijne Niemiec i wpływy żydowskie na niemieckie społeczeństwo. O efektach rozbicia religijnego wprawdzie przedtem nie słyszałem, za to o wpływach żydowskich - to i owszem. W tej sytuacji polski obóz narodowy, słowami Wojciecha Wasiutyńskiego zachował się z klasą i taktem komentując tę sytuację, że „widział w tym procesie niebezpieczeństwo odejścia Niemiec od chrześcijańskiej cywilizacji (...): „Jest to widowisko zasługujące nie tylko na zainteresowanie, ale i na współczucie".

Czymże autor tego hasła nas jeszcze oświeci? Popatrzmy dalej.


 

Należy przy tym pamiętać, że endecy pod wpływem narodowego socjalizmu, którego wartości nieraz były sprzeczne z wyznawanymi przez nich, próbowali klasyfikować nacjonalizmy na podstawie kryterium światopoglądowego i w efekcie, jak podaje M. Musielak, zaliczyli nazizm do grupy nacjonalizmów pogańskich.



 

No i super ! Czyli nacjonalizm, to nie to samo co nazizm. Popatrzmy co napisał dalej.


 

A jedynie ruchy narodowo-chrześcijańskie uważano za reprezentantów nowoczesnego, europejskiego nacjonalizmu. Taką tezę sformułowali w latach 1938-1939 Jędrzej Giertych i Stanisław Grabski. Ich zdaniem hitleryzm propagował hasła nienawiści międzyludzkiej poprzez wprowadzanie kultu rasy, odrzucenie Boga i moralności, co mogło prowadzić do zagłady cywilizacji i kultury europejskiej. Dlatego Giertych przestrzegał: „Jeżeli hitleryzm nie poczyści się z tych wszystkich pierwiastków, to trudno go będzie na dalszą metę uznawać za ruch przynależny do europejskich nacjonalizmów”.



 

No i proszę. Nacjonalizm wcale nie musi byś ideologią nienawiści. Wręcz, jak określili to nasi klasycy, polski i europejski nowoczesny nacjonalizm wręcz dystansował się od hitleryzmu. W ostatnich zdaniach tego hasła autor napisał:


 

Współtwórcą i głównym ideologiem polskiego nacjonalizmu - Narodowej Demokracji (endecji) - był Roman Dmowski, (Myśli nowoczesnego Polaka, 1902).[4] Obecnie spadkobiercy ideologii Narodowej Demokracji, unikają na ogół określenia nacjonalizm i określają się jako ruch narodowy.



 

Tak?

Obecnie spadkobiercy ideologii Narodowej Demokracji, unikają na ogół określenia nacjonalizm i określają się jako ruch narodowy."

Nie jestem "spadkobiercą", więc trudno jest mi tę kolejną tezę zweryfikowć. Sądzę, że i ją można podważyć, gdyż jak dotąd wiele tez autora tego hasła jest moim zdaniem co najmniej wątpliwych.



 

Zarówno w Encyklopedii PWN, jak i Wikipedii zdania na temat nacjonalizmu są podobne. Tyle, że autor z PWN był oszczędniejszy w słowach, chociaż ton jego wypowiedzi był ten sam. Z Wikipedii możemy dowiedzieć się o nacjonalizmie więcej, jednak i tutaj autor moim zdaniem w wielu miejscach był mocno nieścisły, lub wręcz kompletnie minął się z prawdą.

Skąd u encyklopedystów taka nieuzasadniona co najmniej niechęć do idei nacjonalizmu? Skąd się ona bierze? Dlaczego i na jakiej podstawie stawiają niczym nieuargumentowane fałszywa tezy? Po co tworzą podziały i konflikty, w których usiłują ukazać ksenofobiczne kompleksy literatury polskiej:

W literaturze polskiej istnieje wyraźne rozróżnienie między nacjonalizmem a patriotyzmem, który w odróżnieniu od nacjonalizmu częściej postrzegany jest pozytywnie.

Czemu mają służyć takie zdania:

Pojęcie nacjonalizmu w Polsce różni się od definicji w wielu innych językach. Np w krajach anglosaskich pojęcie to ma szerszy zakres niż w Polsce i na ogół nie ma charakteru wartościującego.

Co chcą przez to udowodnić? Że jesteśmy gorsi? Głupsi? Przecież tak często nasz kraj i nasze obyczaje wyśmiewane są przez wykreowanych przez media intelektualistów i autorytety. Czy taki jest ich cel?

Może jednak chodzi im o coś innego? Może chcą tylko odstraszyć innych od idei nacjonalizmu? Może dlatego przedstawiają ją w tym złym i fałszywym świetle?

Ale dlaczego?

 

Ponury
O mnie Ponury

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (7)

Inne tematy w dziale Polityka