Sytuacja prześladowanej, niepełnosprawnej blogerki prowadzącej dwie wartościowe strony.
Więcej tutaj:
http://poraycyprian.salon24.pl/691635,egzekucja-na-pani-malgorzacie-trwa
List:
Drogi Panie Cyprianie,
Zgadzam się na wszystko - rozchorowałam się - stąd moje milczenie i brak wpisów - staram się pozbierać i robić jakieś wpisy - muszę - bo zawsze parę złoty ktoś wpłaci - praktycznie dzięki temu w ogóle żyjemy..
- W naszej sytuacji nic się nie zmieniło - oprócz tego, że dostałam list z wezwaniem do zapłaty zaległego czynszu wraz z odsetkami i jakimiś karami, które wyliczyli sobie na 100 tysięcy zł! - mieli umorzyć po eksmisji...
- Z MOPS, oprócz tego, że raz byli - wzięli zaświadczenia lekarskie i mieli przysłać jakąś pomoc - do tej pory nikt się nie zjawił - nie mamy też do tej pory przyznanych zasiłków...
- Raz - dwa razy w tygodniu zamawiamy jedzenie - odbiera je i przywozi firma taksówkowa - na częściej nas nie stać..
- woda ma 6 stopni - no więc wiadomo jak to może wyglądać w łazience-kostnicy na dodatek dalej zalanej wodą - rozkładamy na podłodze kartony
Praktycznie mieszkamy jak Polacy w Auschwitz - tam też były nieogrzewane budynki z zimną wodą
- ogrzewacz na wodę, który kupiłam i zainstalowałam - nie zdaje egzaminu - temperatura wody musi wynosić co najmniej 15 stopni...
- światło wywala bez przerwy już na włączonym tylko jednym grzejniku w pomieszczeniu i to włączonym tylko na pół mocy...
Kończę na razie Panie Romanie - jestem okropnie słaba,
dziękuję za wszystko z serca,
gorąco pozdrawiam,
Z Panem Bogiem,
Małgorzata Jasińska


Komentarze
Pokaż komentarze (1)