Z przyjemnością przeczytałem wypowiedź Zdzisława Najdera w ostatniej Europie, w którym w tak bezpośredni sposób krytykuje zasadę "dziel i rządź", podziałów, ktorych celem jest znalezienie przeciwnika, a nie rozwiazanie problemu, leninowskiej formuły "kto kogo [pokona]". To dla mnie tym cenniejsze, że widziałem do tej pory pana Najdera, w kontekście rozłamu w Komitetach Obywatelskich w 1989 roku, a więc raczej jako prekursora takiej właśnie polityki i realizatora zaplanowanej "wojny na górze"? Niezależnie jednak czy jest to wynik zmiany poglądów czy mojej złej oceny człowieka to jest to dobra wiadomość.
Równie dobrą, a może jeszcze lepszą jest fragment wypowiedzi dotyczącej samoorganizacji się społeczeństwa.
I właściwie nic nie można do tej diagnozy dodać, gdyż nawet mamy element pozytywnej rekomendacji, która wynika z rozczarowania, które dotyczy "środowisk inteligenckich, z którymi, choć poparły Platformę w wyborach, nikt od czasu wyborów nie rozmawia. A przecież warto byłoby zapraszać je do dyskusji, by proponowały na przykład jak rozładować hasłowy spór między Polską "liberalną" a "socjalną". Brak nam nowej ideologii państwowej. Jej istotą mogłaby być europejskość - jako sposób na polskość, jej umacnianie i wzbogacanie."
Brak nam ciągle także długofalowej polityki państwa wobec aktywnych obywateli i ich organizacji. Rozwiazanie takich bieżących problemów jak np. przedłużenie działalności Funduszu Inicjatyw Obywatelskich (pisałem już o tym) czy znowelizowanie Ustawy o Działalności Pożytku Publicznego ( o tym juz niedługo) nie zmieni sytuacji. Tu potrzeba wizji, długofalowych zamierzeń i zaufania do obywateli. Wiem, że w kraju, w którym z zasady nikt nikomu nie ufa (poza rodziną) nie jest to proste, ale koszty tego braku zaufania są zbyt wysokie. Rosnąca biurokracja czy konieczność poświęcania na sprawozdania z działalności wiecej czasu, a czasem i środków, niż na samą działalność społeczną. Ale najważniejsze jest zniechęcenie społeczników, którzy chcą zrobić BEZINTERESOWNIE coś dobrego dla innych. Bez tych społeczników nie będzie społeczeństwa obywatelskiego, a bez społeczeństwa obywatelskiego - jak to już cytowaliśmy za Najderem -"system polityczny jest mało stabilny".
Cnd by cdn...


Komentarze
Pokaż komentarze