Europa w dalszym ciągu miga się gorączkowo, żeby nie nazwać po imieniu prostego faktu, iż stolicą Izraela jest Jerozolima. Jednocześnie UE forsuje czysto wirtualne pojęcie „Palestyny”, jako fakt dokonany. W kategoriach praktycznych manipulacja ta jest wyrazem poparcia UE dla strony palestyńskiej w konflikcie polityczno-terytorialnym z Państwem Żydowskim.
Na oficjalnej stronie prof. Jerzego Buzka, Przewodniczącego Parlamentu Europejskiego, widnieje taki oto kalendarz jego obecnej wizyty na BW. (Zmieniam jedynie transkrypcję z angielskiej na polską, bo nie ma sensu). Z harmonogramu zniknęła Jerozolima, jako stolica Izraela, pojawia się natomiast w całej okazałości „Wschodnia Jerozolima” i „Palestyna”.
13 Czerwca, Terytorium Palestyny i Izraela:
- Wizyta w Organizacji Atfaluna (głuchoniemi - eb) w Strefie Gazy
- Spotkanie ze studentami centrum zawodowego kształcenia UNRWA
- Spotkanie ze środowiskiem biznesu i przedstawicielami społeczeństwa obywatelskiego
- Spotkanie z Komisarzem Generalnym UNRWA
- Wizyta we Wschodniej Jerozolimie.
14 Czerwca, Terytorium Palestyny i Izraela:
- Spotkanie Z Salamem Fajadem, Premierem Narodowej Władzy Palestyńskiej-Ramallah
- Wymiana poglądów z członkami Palestynjiej Rady Ustawodawczej - Ramallah
- Spotkanie z Mahmudem Abbasem, Prezydentem Narodowej Władzy Palestynie - Ramallah
- Wizyta w Jad Waszem - Instytucie Pamięci Męczenników i Bohaterów Holocaustu
- Spotkanie z przedstawicielami organizacji pozarządowych współpracujących z ONZ
- Spotkanie z Benjaminem Netanjahu, Premierem Izraela
Środa, 15 Czerwca, Izrael:
- Wymiana poglądów ze studentami hebrajskiego uniwersytetu na temat relacji Izraela i Unii Europejskiej
- Spotkanie z Ruwenem Rywlinem, Przewodniczącym Knesetu
- Przemówienie na uroczystej sesji plenarnej w parlamencie
- Spotkanie z Szimonem Peresem, Prezydentem Izraela
@
Warto zwrócić uwagę na całkiem już drobne niuanse: „Jerozolima Wschodnia” (w domyśle: palestyńska) artykułowana wielkimi bykami, zaś małymi oficjalna nazwa „uniwersytet hebrajski” (w trefnej stolicy Izraela). Najzabawniejsze w tym wszystkim było jednak spotkanie z „przedstawicielami społeczeństwa obywatelskiego” w Strefie Gazy. Chyba nawet wyprany kompletnie z poczucia humoru, giętki z natury Dalajlama by się uśmiechnął na taki „punch line”.


Komentarze
Pokaż komentarze (29)