Rusza 49. salon lotniczyLe Bourget (28 pawilonów - 2100 firm z całego świata). Izraelski pawilonik jest piąty co do wielkości, czyli plasuje się tak samo, jak skala eksportu zbrojeniowego tego państwa (7 mld USD rocznie). M.in. prezentowane są przetestowane już w warunkach bojowych, systemy antyrakietowe „Żelazna Kopuła” i „Wiatrówka”.
W pawilonie Izraela przedmiotem fascynacji - nie tylko skośnookich gości - są też zabawki elektroniczne najnowszej generacji, ale mniejsza... Moja osobista fascynacja plasuje się wokół faktu, że pomimo „wszystkiego, co się szczęściem zwie” przez 2000 lat w Europie - Żydzi w obliczu wyimaginowanych zagrożeń wciąż muszą się zbroić jak opętani.
Jedno ze źródeł tej chorej imaginacji pulsuje o parę sekund lotu od Le Bourget - w sercu Paryża. Mam na myśli miejsce, gdzie stał wyburzony skrzętnie po II wojnie „Velodrome d’Hiver”, czyli Zimowy Welodrom*. W nocy z 16 na 17 lipca 1942 Francuzi spędzili tam 13.000 Żydów, w tym 4051 dzieci, których potem szkopy zagazowali w Auschwitz.
Popięciodniówce bez jedzenia, wody i opieki sanitarnej - Żydów przewieziono do obozu przejściowego w Drancy**. Dorosłych oderwano od dzieci i od razu wysłano do gazu - dzieci parę tygodni później. To była ta słynna przeprowadzona przez Francuzów łapanka „La Rafle du Vel d’Hiv”, za którą Chirac przeprosił po raz pierwszy dopiero w 1995.
W zeszłym roku Rose Bosch nakręciła film fabularny z Jeanem Reno o tych wydarzeniach, rozpoczynający się archiwalnymi zdjęciami Hitlera objeżdżającego kabrioletem pusty Paryż w czerwcu 1940.
http://www.youtube.com/watch?v=003iC7VZmYc
@
*halowy, owalny i pochyły tor kolarski.
**Teraz bloki przebudowane dla gastarbeiterów
+ pomnik „Wrota piekła” z wagonem bydlęcym.


Komentarze
Pokaż komentarze (20)