Co niektórzy strasznie się podniecają ewentualnymi sankcjami wobec Polski, w wyniku styczniowego stawiania nas na baczność przez Komisję Europejską.
Ja raczej podchodzę do tego spokojnie. Gdyż nasze skolonizowanie jak najbardziej pozwala nam ze spokojem patrzeć w przyszłość.
Bo wobec kogo Europa miałaby uchwalić sankcje?
Wobec Lidla? Biedronki, Newsweeka, Carrefoura? Wobec Tesco czy Kauflanda?
Bo to one w wypadku embargo stracą najwięcej.
Myślicie, że te potęgi ekonomiczne na to sie zgodzą?
Jasne, że tak, cóż znaczą pieniądze, gdy walczy sie z faszyzmem :P
Wesołego Nowego Roku :D


Komentarze
Pokaż komentarze