47 obserwujących
299 notek
330k odsłon
  433   0

wpływ kryzysu na państwa Grupy Wyszehradzkiej

 

W maju 2012 roku ukazał się interesujący raport „V4 Trade and FDI Observer” dotyczący handlu i bezpośrednich zagranicznych inwestycji w państwach należących do Grupy Wyszehradzkiej. Badania zostały przeprowadzone przez ICEG European Center (Budapeszt, koordynator projektu), EUROPEUM Institute for European Policy (Praga), Institute of Economic Research of the Slovak Academy of Sciences (Bratysława) oraz Polski Instytut Spraw Międzynarodowych (Warszawa). 
 
„V4 Trade and FDI Observer” koncentruje się na rozwoju w latach 2008-2011 i prezentuje analizy dotyczące zmian krótko- i średnioterminowych w handlu oraz FDI/OFDI . Autorzy raportu wskazują, że celem pracy było ukazanie wpływu kryzysu finansowego na kształtowanie się wymienionych wskaźników oraz odpowiedź na pytanie jak poszczególne państwa V4 poradziły sobie z kryzysem. Analiza potwierdza, że mimo niesprzyjających warunków na rynkach światowych współpraca gospodarcza państw Grupy Wyszehradzkiej jest coraz większa.
 
Czechy
 
Import i eksport
Czeska gospodarka boleśnie odczuła kryzys finansowy, aczkolwiek długoterminowe prognozy dotyczące eksportu są optymistyczne. Całkowita wartość eksportu w IV kwartale 2011 roku wyniosła prawie 30 mld euro, zaś wartość importowanych dóbr w tym okresie – 27,4 mld euro. Warto podkreślić, że w 2009, a więc w okresie recesji, Czechy eksportowały towary i usługi o średniej wartości zaledwie 20 mld euro z czterech kwartałów, zaś import kształtował się na poziomie 18,5 mld euro. Wzrost tych wskaźników w ostatnich dwóch latach jest więc znaczny.
 
Najważniejszym partnerem handlowym Republiki Czeskiej są Niemcy, do których trafia ponad 30% eksportu (w 2011 roku 32%). 18% czeskiego eksportu wędruje do państw V3 , spośród których Słowacja jest drugim największym importerem (prawie 9%), a Polska trzecim (6,2%). Ciekawe zmiany zachodzą w strukturze czeskiego importu. Okres 2008-2011 można nazwać „China time”. Wartość importu z Państwa Środka w tym czasie prawie się podwoiła. Z 4,7 mld euro w 2008 roku wzrosła do poziomu 8,3 mld w 2011. Największa część czeskiego importu pochodzi z Niemiec (29%), na kolejnych miejscach są wspomniane Chiny (7,6%) oraz Polska i Słowacja (po 7%). Autorzy raportu podkreślają, że tradycyjny model partnerstwa gospodarczego, oparty na położeniu geograficznym i bliskości granic, jest powoli zastępowany przez mechanizmy światowego rynku.
 
Na bilans handlowy Republiki Czeskiej w najbliższym czasie będzie miało wpływ kilka czynników. Wiele zależy od sytuacji na rynku motoryzacyjnym, ponieważ (czeski eksport silnie opiera się na sprzedaży samochodów i części do nich), dywersyfikacji dostaw surowców energetycznych (nowa umowa z Rosją dot. eksportu gazu i ropy) oraz planowanym podniesieniu podatków.
 
FDI i OFDI
Zagraniczne inwestycje w Czechach (FDI) są na wysokim poziomie, aczkolwiek ostatnio ich wzrost ten nie jest już tak szybki i brakuje dużych projektów inwestycyjnych. W 2008 roku wartość inwestycji w Czechach wynosiła ponad 81 mld euro, a w 2011 już ponad 96 mld euro. 35% wszystkich inwestycji pochodzi z firm zarejestrowanych w Holandii, 16% z Niemiec i 15% ze Słowacji. To kolejny dowód na współzależność gospodarek Czech i Słowacji. Czeskie inwestycje zagraniczne (OFDI) są bardzo niskie w porównaniu do FDI. W 2011 roku kształtowały się na poziomie 11 mld euro, zaś w 2008 roku około 10 mld euro. Co ciekawe, 50% udziału w czeskim OFDI należy do Holandii. 
 
Obecna sytuacja polityczna w Czechach nie sprzyja wzrostowi inwestycji. Rządząca koalicja nie ma stabilnej większości, fiskalne restrykcje idą w parze ze wzrostem podatków. Ponadto nadal nie poradzono sobie ze wzrastającym deficytem. Mimo to, w porównaniu do innych państw europejskich, sytuacja w Republice Czeskiej jest stabilna i powinna skłonić inwestorów to lokowania kapitału nad Wełtawą.
 
Węgry
 
Import i eksport
Kryzys finansowy sprawił, że węgierski eksport zwiększył relację do PKB. W 2008 roku wyniósł on ok. 70% PKB, zaś w 2011 niemal 80%. W pierwszej połowie 2008 roku wzrost eksportu i importu zaczął zwalniać, a w drugiej połowie tego roku doszło już gwałtownego spadku obrotu handlowego. 2009 rok był fatalny dla węgierskiej gospodarki, w pewnym momencie PKB obniżyło się nawet o 30% w stosunku do poprzedniego roku. Dopiero od grudnia 2009 udało się zaobserwować wzrost gospodarczy. Autorzy raportu podkreślają jednak, że dopiero w drugiej połowie 2011 roku Węgry osiągnęły poziom eksportu z 2008 roku, a import dopiero w 2012 roku przekroczył poziom sprzed kryzysu.
 
Najważniejszym partnerem handlowym Węgier są kraje UE. Do państw wspólnoty trafia 76,1% towarów wytworzonych na Węgrzech, z czego ponad 25% do Niemiec, 5,8% do Rumunii i Włoch, 5,4% do Austrii oraz 3,3% na Słowację. Zauważalny w latach 2008-2011 jest również wzrost udziału V3 w strukturze węgierskiego eksportu. W strukturze importu  również największy jest udział Niemiec (ok. 25%). Drugie miejsce przypada Rosji, która ma kluczowe znaczenie dla węgierskiej energetyki. Warto podkreślić, że piątym państwem pod względem importu jest Polska, która w 2011 wyprzedziła Francję.
 
Autorzy publikacji przewidują, że w 2012 roku węgierski eksport ponownie zacznie spadać, co jest związane z przeciągającymi się problemami finansowymi większości państw UE. Mimo to, przewidywany jest dodatni bilans handlowy w tym roku, który ma wynieść nawet 8 mld euro.
 
FDI i OFDI
Ilość zagranicznych inwestycji na Węgrzech w 2011 była już wyraźnie większa niż w roku 2008 i 2009. FDI zbliżyło się do poziomu sprzed kryzysu, ale nadal było niższe niż w 2008 roku. Inwestycje w 2011 przekroczyły wartość 3 mld euro (w 2008 roku - 4,2 mld euro). W 2010 roku ponad 2/3 wpływów pochodziło z państw UE, z czego ponad 25% z Niemiec. Udział krajów V3 w węgierskim FDI to zaledwie 0,3%. Autorzy podkreślają zaskakujący wzrost liczby inwestycji węgierskich firm za granicą. OFDI w 2011 roku przekroczyło wartość 3 mld euro, a w porównaniu z rokiem poprzednim wzrosło trzykrotnie. Państwami do których trafiło najwięcej węgierskiego kapitału są: Chorwacja (14%), Słowacja (8%) i Bułgaria (5%).
 
Prognozy dla Węgier są niejednoznaczne. Z jednej strony analitycy wskazują na powolny wzrost inwestycji zagranicznych w tym kraju, co związane jest chociażby z planami podwyższenia podatków i wsparciu lokalnych przedsiębiorców. Z drugiej strony przewidywany jest ciągły wzrost węgierskich inwestycji za granicą. Rząd Wiktora Orbana wzmacnia sektor publiczny i traktuje wymianę gospodarczą jako jeden z instrumentów polityki  zagranicznej.
 
Polska
 
Import i eksport
Od momentu wstąpienia Polski do UE w 2004 roku zauważalny jest wzrost współpracy gospodarczej z krajami V3, co związane jest z rozwojem całego regionu. Kryzys gospodarczy i finansowy, który tak mocno zaznaczył się w 2008 roku znacząco wpłynął na polski handel. W 2009 roku import skurczył się nawet o 35 mld euro w porównaniu do danych z poprzedniego roku, dopiero w 2011 roku osiągając, podobnie jak w przypadku eksportu, poziom sprzed kryzysu. Według danych z czwartego kwartału 2011 wartość polskiego eksportu to około 34 mld euro, zaś importu 36,5 mld (w drugim kwartale dane były o kilka mld lepsze). Należy podkreślić, że Polska, jako jedyny członek Grupy Wyszehradzkiej, posiada ujemny bilans handlowy.
 
Najważniejszymi partnerami handlowymi Polski są kraje UE, do których trafia prawie 69% całego eksportu. Wartym odnotowania jest fakt, że Polska eksportowała do V3 10,9% w 2008 roku, zaś w 2011 trafiało tam już 11,2%. Podobnie kształtuje się geograficzna struktura importu. Autorzy raportu podkreślają ponadto, że polski handel jest zależny w dużej mierze od sytuacji gospodarczej w Niemczech, kraju, który jest zdecydowanie pierwszym partnerem handlowym.
 
Polska jako jeden z nielicznych krajów UE stosunkowo dobrze radzi sobie z globalnym kryzysem gospodarczym. Mimo to, prognozy handlowe na 2012 rok nie są zbyt optymistyczne. Możliwe, że import będzie mniejszy niż w roku poprzednim. Wiele zależy przede wszystkim od kondycji niemieckiej gospodarki. Raport podkreśla, Polska przestaje powoli być krajem o taniej sile roboczej, towary produkowane w kraju są coraz droższe i mniej konkurencyjne w stosunku do ekspansywnych gospodarek azjatyckich czy gospodarek wschodnioeuropejskich.
 
FDI i OFDI
Zagraniczne inwestycje odgrywają ważną rolę w polskiej gospodarce, aczkolwiek w porównaniu do gospodarek V3 ich wpływ nie jest kluczowy. W 2007 roku poziom zagranicznych inwestycji był rekordowo wysoki, wyniósł bowiem aż 17,2 mld euro. W 2010 roku FDI było natomiast wyjątkowo niskie. Zainwestowano w Polsce jedynie 6 mld euro, co potwierdza że klimat inwestycyjny w Europie był niekorzystny. Najwięcej inwestowanego kapitału pochodzi z państw UE (do 2010 roku suma ta wynosi już 128,5 mld euro, 85% wszystkich inwestycji), a kryzys nie zmienił geograficznej struktury FDI. Mniej niż 1% kapitału pochodzi z Czech, Słowacji i Węgier. Aktywność inwestycyjna polskich przedsiębiorców za granicą jest zdecydowanie niższa niż aktywność zagranicznych inwestorów w Polsce. Pomimo kryzysu roczny wskaźnik OFDI był stosunkowo stabilny, choć inwestycje w 2010 były zauważalnie wyższe niż w roku poprzednim, a w czwartym kwartale 2010 roku wyniosły aż 1,8 mld euro. Autorzy publikacji zaznaczają, że Polska coraz więcej inwestuje w krajach V3, podkreślając szczególną atrakcyjność Czech.
 
2012 rok może okazać się mniej udany pod względem wielkości przepływu kapitału. Mniejsza ilość inwestycji zagranicznych będzie związana z rosnącymi kosztami produkcji w Polsce. Ponadto dochodzą do tego problemy w strefie euro, a to właśnie państwa należące do strefy są głównymi inwestorami. Prognozowany jest za to wzrost OFDI, a V3 może być głównym beneficjentem inwestycji.
 
Słowacja
 
Import i eksport
Kryzys ekonomiczny wpłynął znacząco na słowacką gospodarkę. W 2009 roku doszło do obniżenia najważniejszych wskaźników ekonomicznych w tym kraju. Z racji swojego geograficznego i terytorialnego położenia handel odgrywa bardzo ważną rolę w słowackiej gospodarce. Od połowy 2008 roku eksport oraz import dób zaczął powoli się zmniejszać, a spadek był jeszcze bardziej widoczny w pierwszym kwartale 2009 roku. Wartość eksportu w 2009 wyniosła 39,7 mld euro, co oznacza, że była o 19,8% niższa niż w roku poprzednim (podobnie było z importem, spadek o ponad 22%). Dopiero w drugim kwartale 2011 roku słowacki handel zagraniczny osiągnął poziom sprzed kryzysu. Pod koniec 2011 roku Słowacja miała dodatni bilans handlowy – 931 mln euro. Według danych z 2010 roku najważniejszymi partnerami handlowymi Słowacji są: Niemcy (20,4% eksportu, 16,4% importu), Czechy (14,2% eksportu, 10,6% importu), Polska (7,3% eksportu, 4,1% importu) i Austria (7,0 % eksportu, 2,1% importu). Widoczne jest więc silne powiązanie słowackiej gospodarki z V3. Analitycy wskazują ponadto, że w 2012 roku słowacki handel zagraniczny stabilnie będzie się zwiększał, aczkolwiek wiele zależy od sytuacji gospodarczej największych partnerów.
 
FDI i OFDI
Kryzys finansowy zmniejszył zarówno poziom FDI jak i OFDI. Szczególnie widoczne było to w 2009 roku, kiedy to wartość zagranicznych inwestycji wyniosła zaledwie 243 mln euro, a rok wcześniej było to 7,2 mld euro. Jednakże w 2010 roku wzrost był już większy, kształtując się na poziomie 1,2 mld euro. Podobne dane dotyczą 2011 roku. Najwięcej inwestycji pochodzi z Holandii (25%), Austrii (16%), Niemiec (12,1%) oraz Włoch (7,9%). W okresie 2007-2011 zwiększył się wskaźnik słowackich inwestycji za granicą. W 2008 roku OFDI zanotowało wzrost o ponad 66%, w 2009 roku tylko 3,5%, a w 2010 14%. Łączna wartość inwestycji słowackich za granicą wyniosła w 2010 roku 2,5 mld euro. Najwięcej zainwestowano w Czechach, Cyprze, Austrii i Holandii.
 
Komentarz
 
Dokładne przestudiowanie dokumentu „V4 Trade and FDI Observer” pozwala zauważyć, że współpraca gospodarcza państw Grupy Wyszehradzkiej powoli, ale systematycznie się zwiększa. Kryzys gospodarczy i finansowy odcisnął wyraźne piętno na handlu i bezpośrednich zagranicznych inwestycjach w V4, jednak od roku 2011 sytuacja ulega już poprawie. Raport ponadto wyraźnie ukazuje, że nadal najważniejszym partnerem gospodarczym państw są Niemcy. Nadal więc dla poszczególnych państw ważniejsze są dobre stosunki z Berlinem od relacji z V3. Autorzy raportu uważają, że w następnych latach należy się spodziewać wzrostu wymiany handlowej pomiędzy Polską, Czechami, Słowacją i Czechami. Oprócz tego warto zwrócić uwagę na to, że coraz bardziej aktywne w Europie Środkowo-Wschodniej są podmioty gospodarcze spoza Europy, a szczególnie Chiny. Państwo Środka liczy na ekspansję gospodarczą w tej części Starego Kontynentu.
 
„V4 Trade and FDI Observer” pozwala lepiej zrozumieć relacje gospodarcze, a co za tym idzie, relacje polityczne w ramach Grupy Wyszehradzkiej. Przyszłość współpracy multilateralnej w ramach Grupy w dużej mierze zależy właśnie od tego, jak państwa UE poradzą sobie z kryzysem finansowym
 
 
Kamil Wlazło, młodszy analityk Zespołu Ekspertów Klubu Jagiellońskiego
 
tekst ukazał się w najnowszym peryskopie na stronie eksperci.kj.org.pl
Lubię to! Skomentuj1 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale