
.
System "Ucho prezesa" rządzi dzisiaj krajem;
jedni bardziej z ogładą, drudzy zaś nahajem
chcą sprawować nam rządy w imieniu Jarkacza.
Poddanym - co narzekają - Jarkacz nie wybacza.
Każdemu - co jest w rządzie - portki dziś łopoczą
ze strachu. Nawet takim, co przecież ochoczo
odgadują myśli swojego Naczelnika.
Jeden Antek nie słucha. Z czego to wynika?
Ano, zapewne z tego, że pozyskał wiele
tajnych akt TW osób, gdy to stał na czele
likwidacyjnej komisji WSI wywiadu.
Teraz może do Jarka rzeknąć - "spieprzaj dziadu".
Włos mu z głowy nie spadnie, bo się Jarek boi;
ilu to w jego rodzinie mogło innych zgnoić,
aby tylko dla siebie uzyskać awanse...
Mam nadzieję, że z czasem nadejdą też szanse
dla odkrycia tajemnic rodu imć JarKacza.
Myślę, że wtedy Polska nie zechce wybaczać...


Komentarze
Pokaż komentarze