obrazek z sieci

Na jesieni w mojej sieni pełno liści.
Mieszkam w lesie, to ich niesie łobuz wiatr.
Więc otworzę drzwi w komorze by oczyścił
chociaż sień – aby tu czysto – będę rad.
Z komory zaś – innymi drzwiami – wprost na pole
tym sposobem liście stamtąd wy… olę.
I będzie czyściej, oczywiście te starania
warte teraz – nie zaprzeczam – ich „oblania”
Więc otworzę drzwi w komorze by oczyścił
chociaż sień – aby tu czysto – będę rad.
Z komory zaś – innymi drzwiami – wprost na pole
tym sposobem liście stamtąd wy… olę.
I będzie czyściej, oczywiście te starania
warte teraz – nie zaprzeczam – ich „oblania”


Komentarze
Pokaż komentarze