Nie dziwię się wcale Lechowi Wałęsie, że nie chciał przybyć na uroczystości rocznicowe "Solidarności". Ludzie mający uczcić "S" zachowywali się jak to określił jeden z komentatorów "jak kibole". Myślę, że to bardzo trafne określenie. Motłoch, syf i buractwo. A niby nowa elita.
62
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (3)