Gdyby te wszystkie ostatnie ruchy Pan Premier wykonał zanim afera wybuchła to bym uwierzył że chodzi mu o standardy. Ale licząc że sprawa przyschnie, a kiedy wybuchła czekając na zachowanie opinii publicznej stracił wiarygodność. Trele morele o zabezpieczeniu Polski przed działaniem opozycji było już szczytem arogancji. Opozycja walczy z nim a nie z Polską i kompromitujące jest stwierdzenie w demokratycznym państwie że trzeba go bronić przed opozycją. To jest stwierdzenie rodem z propagandy gebelsowskiej, jeśli się trzymać porównań byłego już ministra Czumy.
Bez wątpienia natomiast jest stwierdzenie że obóz rządzący przeszedł do ofensywy. Tylko z kim walczy? Odesłanie kumpli z boiska na Lawkę rezerwowych nie jest walką o standardy tylko działaniem wymuszonym w celu ratowania twarzy. Dymisja szefa CBA zwyczajną zemstą. To znaczy że walka idzie wyłącznie o zachowanie twarzy i zabezpieczenie się przed wcale nie wykluczonymi kolejnymi wpadkami.
Ot znowu czysty PR.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)