Przedwieczorny Przedwieczorny
84
BLOG

Żyrandol.

Przedwieczorny Przedwieczorny Polityka Obserwuj notkę 15

To nic nowego, ale znowu nie rozumiem Pana Premiera Tuska. Kiedy rezygnował z ubiegania się o prezydenturę stwierdził że żyrandol go nie interesuje bo woli realną władzę a tę ma jako premier.

Kiedy go dziś obserwowałem podczas transmisji zjazdu PO, kiedy widziałem w jego oczach ten strach , kiedy z wielką determinacją kreślił nam apokaliptyczną wizję prezydentury Kaczyńskiego, kiedy nie przebierał w inwektywach i pomówieniach, kiedy szlał dosłownie wśród aplauzu koleżanek i kolegów równie ogarniętych szałem polityki miłości, pomyślałem sobie - o kurczę co to za żyrandol o który tak walczy ktoś komu jest on do niczego nie potrzebny. A w dodatku żyrandol nie dla niego tylko dla kumpla.

Jedno tylko widzę wytłumaczenie. Tusk ma serdecznie dosyć Komorowskiego i chce się go pozbyć. Klasyczny "kop w górę". Wie że jako prezydent Komorowski zadowoli się żyrandolem i klepnie Tuskowi wszystko a on będzie miał spokój i nie będzie musiał znosić jego wiecznych gaf.

Może ktoś mi podpowie jakieś inne wytłumaczenie bo mnie jakoś nic innego do głowy nie przychodzi.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (15)

Inne tematy w dziale Polityka