Tak mnie wzruszył Pan Premier Tusk, że muszę się tym wzruszeniem podzielić.
Pan Premier oznajmił nam, że wbrew podszeptom imperialistycznych sił jego rząd będzie stał na straży rewaloryzacji emerytur by żadnemu emerytowi chleba w Polsce nie zabrakło. I choć musi podnieść podatki to robi to z bólem serca i własną piersią będzie bronił by najsłabsi obywatele nie odczuli tych podwyżek.
Za demagogię najwyższa nota.
Podrożeje paliwo, energia, podrożeje wszystko od czego jest płacony VAT a nie podrożeje żywność dla najuboższych? Nie podrożeją buty na zimę dla biednych dzieci?
Czekam na szczegóły jak rząd zamierza to zrobić.
Jeżeli nawet przyjmiemy, choć to nie prawda, że Pan Kurski jest autorem określenia „ciemny lud to kupi” to rząd PO jest arcymistrzem w sprzedawaniu kitu temu ludowi.
Każdy kto słuchał wypowiedzi Pana Premiera mógł usłyszeć z jakim mistrzostwem i fachowością ułożyli Premierowi tekst wystąpienia jego PRowscy doradcy.
Ta wzruszająca troska podana w odpowiednim momencie, ta determinacja w głosie kiedy mówił o obronie najsłabszych.
No wzruszyłem się.
P.S. Kiedy PO było opozycją to Donald Tusk czołowy, żeby nie powiedzieć etatowy, liberał twierdził że obniżenie podatków napędza gospodarkę. Teraz wylicza ile skarb stracił na obniżce Citu i Pitu. To jak? Liberałowie mylili się, czy rząd nie był dostatecznie udolny żeby gospodarować tym co ma? I proszę mi nie mówić że to wina kryzysu bo jeżeli to prawda co dotychczas twierdzili liberałowie na temat obniżki podatków to efkt kryzysu byłby jeszcze dotkliwszy, a jeżeli nieprawda to liberałowie powinni schować się w kąciku i siedzieć cichutko bo ciągną nas na dno.
Komentarze
Pokaż komentarze (4)