Przedwieczorny Przedwieczorny
242
BLOG

To jak to jest?

Przedwieczorny Przedwieczorny Polityka Obserwuj notkę 1

       Zaledwie kilka dni temu w czasie dyskusji o akcyjnych działaniach naszego premiera chyba Pani Kopacz stwierdziła, jakim to dobroczynnym działaniem było zamknięcie przez Premiera Tuska sklepów z dopalaczami bo liczba zatruć nimi spadła praktycznie do zera.
 
„Jest to 33 osoba, która w tym roku trafiła do łódzkiego szpitala po zatruciu dopalaczami. Choć sklepy z dopalaczami zamknięto pół roku temu, na łódzkim rynku wciąż można bez problemu kupić takie substancje. Doskonale wiedzą o tym lekarze.- Zaraz po zamknięciu sklepów mieliśmy mniej przypadków zatruć, ale teraz nie ma tygodnia, żebyśmy nie odtruwali pacjenta - mówi dr Rzepecki”.
 
 
Jeden z salonowych kolegów niedawno opisywał jak sklep z dopalaczami na jego ulicy zmienił się w lokal z automatami do gier hazardowych.
 
To jak to jest z tym koronnym argumentem na skuteczność Tuska. Hazard jest jak był, dopalacze są jak były.
 
Aż strach pomyśleć jak się zakończy wojna z kibicami.
 
I proszę mi nie tłumaczyć ze to nie wojna z kibicami tylko z kinolami. Ofiarami działań Premiera Tuska są kibice i oni teraz stanęli na linii frontu. Kibole przeczekają spokojnie zawieruchę i wrócą. A jeśli nie wrócą to znajdą inny sposób na wyładowanie własnych frustracji, nienawiści do świata, w którym nie widzą miejsca dla siebie. Pan Arłukowicz raczej się ich resocjalizacją nie zajmie.
 
Boję się myśleć jak może wyglądać ich walka z otaczającą rzeczywistością, kiedy zabierze się im stadiony.
 
Jak zwykle Pan Premier wypowiedział wojnę skutkom a nie przyczynom, a i tak po pierwszych porywach zapadnie w drzemkę. Tak było, jest i będzie. Bo taki to człowiek i taka to ekipa.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka