Jeżeli nocne przesłuchania ABW można porównać z przesłuchaniami stalinowskiego UB to z całą pewnością nie ma również nic złego w nazwaniu rządów Tuska autorytarnymi.
A tak przy okazji czy zapyta wreszcie ktoś przemądrzałych obrońców sędziego Tuley i jego samego czy to pierwszy przypadek w jego sędziowskiej karierze kiedy spotyka się z nocnymi przesłuchaniami?
Wczoraj słyszałem jak szef ABW zapewniał że teraz ABW prowadzi śledztwa nadzwyczaj profesjonalnie. Ale nie powiedział że odkąd PO przejęło władzę nie stosuje się nocnych przesłuchań. A tego oczekiwałem. Profesjonalizm to słowo bardzo podejrzane zwłaszcza w przypadku służb specjalnych. Pewien uciekinier z Rosji został pozbawiony życia bardzo profesjonalnie.



Komentarze
Pokaż komentarze (7)