Ciekawą figurę logiczną zastosowała Pani Renata po wyborach uzupełniających w Rybniku.
To chyba w PO metoda przymusowa bo dzisiaj od rana podobnie wypowiadają się inni POwcy na temat wyborów w Elblągu. Pan Grupiński facet w końcu nie głupi też żałośnie próbował tej metody. Za chwilę zaczną śpiewać - Nic się nie stało, peowcy nic się nie stało....: .
Po wyborach w Rybniku Pani Renata napisała tekst „Tusku już czas!”. Wyliczyła że na senatora Piechę zagłosowało tylko 3,14 z możliwych 100%. Prawda!
Oczywiście Pani Renata skrzętnie pominęła że na kandydata PO zagłosowało jeszcze mniej bo 1,9 z możliwych 100%.
Pani Renata również nie wspomniała że w roku 2011 w czasie wyborów do sejmu i senatu PO zgarnęła w Rybniku 118 524 głosy czyli 20,28 z możliwych 100%.
Ja wiem że frekwencja w wyborach uzupełniających itd…
Mnie nie o to chodzi. Chodzi mi o propagandę.Pani Renata jak widać pochodzi ze starej słusznie minionej szkoły propagandy. I jak widać nie potrafi inaczej.
PO jest jak Pani Renata.
Kto wie może RR-K powinna startować w wyborach na przewodniczącą PO. Z pewnością powinna.
To by było śmiechu.
Skoro lepsze jutro było wczoraj to przynajmniej byłoby śmieszniej.
Znowu bylibyśmy najśmieszniejszym bar… no nie, najśmieszniejszym krajem w tym socjalistycznym ob.. przepraszam, w tej socjalistycznej Unii.
Niecierpliwie czekam na autorską interpretację wyniku wyborów w Elblągu w wydaniu Pani Renaty. Bo choć po Rybniku Pani Renata powiedziała:
„Co to oznacza? Eksperyment PO zmierzający do udowodnienia na jaki RZECZYWISTY wynik może liczyć PiS przy całkowitym braku kampanii wyborczej PO.”
To teraz już tego nie może powiedzieć. Błąd. Pani Renata może powiedzieć wszystko i zawsze. I robi to.
Powiedziała również:
„Wygrana Piechy nie jest ważna – jeden senator więcej, jeden mniej w przypadku układu sił w senacie niczego nie zmienia”
To oczywiście może powtórzyć. W końcu jeden prezydent przy takim układzie sił… cóż to znaczy. Tyle że PO straciło tego prezydenta mimo wielkiego osobistego wysiłku Premiera Tuska i jego ministrów. Tusku musiał , ale mu nie wyszło.
Pani Renata chyba jednak coś przeczuwała bo jakoś dziwnie scena polityczna stała się dla niej nudna. Woli pisać o bibliofilskiej pasji Pana „P”.
Ja jednak wiem że Pani Renia napisze jeszcze nie jedną durnotę jak ta o pogardzie z jaką poseł Jackiewicz zabił niewinnego człowieka.



Komentarze
Pokaż komentarze (10)