Do dzisiejszego dnia sądziłem że na miano Błazna Sejmowego zasługują najbardziej posłowie Lepper i Gadzinowski. Może dlatego że Pana Leppera zabrakło na jego czapkę z dzwoneczkami apetytu nabrał chyba Marszałek Komorowski. Zachłanny jakiś czy co?
Na własne uszy słyszałem jak wypowiadał się na temat aneksu do "Raportu Maciarewicza". Na temat samego aneksu zdania nie mam bo go jeszcze nie czytałem a nie lubię zabierać głosu na temat czegoś czego nie znam. Chodzi mi o argument jakiego Pan Komorowski użył.
Otóż stwierdził on że aneks nie jest wiarygodny bo w jego wiarygodność wierzy tylko dziewiętnaście procent opinii publicznej. A co owa opinia publiczna wie o tym aneksie, Panie Komorowski?
Panie Marszałku, a może te dziewiętnaście procent to ci którzy aneks znają lub znają się na rzeczy. Takie założenie nie jest wcale mniej rzeczowe od Pańskich argumentów. Innej recenzji nie można się spodziewać od kogoś kto według zaprezentowanej wersji jest zainteresowany w zdyskredytowaniu tak raportu jak i aneksu.
P.S. Tylko 19% opinii publicznej wierzy ze Tuskowi uda się namówić młodych emigrantów do powrotu z Irlandii. Czy w związku z tym Tusk obiecując że namówi młodych do powrotu był niewiarygodny? Ja odpowiedź znam i bez opinii publicznej ale pytam Pana Komorowskiego.


Komentarze
Pokaż komentarze (5)