Ale powiem
-A nie mówiłem?!
Wysłuchałem właśnie marszałka Komorowskiego komentującego wynik referendum w Irlandii.
Pan marszałek wyraźnie powiedział - Trzeba szukać rozwiązania na gruncie prawa irlandzkiego możliwości uzyskania pozytywnego wyniku bo klasa polityczna jest za a społeczeństwo zadecydowało inaczej. A jeżeli nie to trzeba wykorzystać doświadczenie zdobyte po odrzuceniu Konstytucji.
Więc wszystko jest jasne - Nie zagłosowali jak chcieliśmy to my znajdziemy takie rozwiązanie żeby sobie głowy demokracją nie zawracać, skoro nie działa tak jak my chcemy. nie dało się autostradą to opłotkami a do naszego celu dojdziemy, wbrew wszystkim , a co? Jesteśmy elitą, to znaczy że my mamy rację a nie jakaś tam demokracja. A w ogóle to widział ktoś tę demokrację gdzieś. Nie. No to o co chodzi. Demokracja jest wtedy kiedy musimy jej bronić przed PiSem.
Z Brukseli wtóruje Komorowskiemu Klich i już zapowiada że trzeba opracować zespół bezpieczniaków o przepraszam bezpieczników żeby można było powtórzyć referendum w razie niewłaściwego wyniku.
Czyli tak jak w dowcipie o Mandarynie: śpiewaj aż sie nauczysz.Głosuj Irlandio aż wynik będzie taki jakiego chcą elity.
Jerry miał rację w komentarzu pod moim poprzednim artykułem. Oni nie zejdą z wyimaginowanych cokołów i nie zaczną rozmawiać ze społeczeństwem. Oni nas i tak wy...kolegują i uznają że to dobry materiał na podwyższenie tych wyimaginowanych cokołów.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)