37
BLOG
Zaskoczenie.
No zaskoczony jestem, Premier Tusk mnie zaskoczył. Myślałem, że to nie możliwe, ale dla Premiera Tuska wszystko jest możliwe. Nawet stworzenie ustawy, która już jest od 2003 roku.Wczoraj w programie Tomasza Lisa Premier Tusk opowiadał że rząd napisze ustawę o wywłaszczeniach dająca możliwość wejścia wykonawcy na wywłaszczony teren mimo sprzeciwu właściciela. Prace będą kontynuowane na wywłaszczonym terenie a spór będzie kontynuowany przed sadem.Pięknie można by powiedzieć, gdyby nie to ze rozwiązanie takie przewiduje tzw. specustawa z 2003 roku.Chyba, że się mylę. Proszę mnie poprawić, jeżeli się mylę. Na wszelki wypadek sprawdziłem u znajomego drogowca z Generalnej Dyrekcji Dróg i Autostrad czy jak to się dokładnie nazywa. Potwierdził – mam podstawy do zaskoczenia. Wie co mówi bo zajmuje się przygotowaniem terenów pod budowę dróg.Drugie zaskoczenie zafundował mi ów drogowiec informując że rząd uporał się we właściwy sobie sposób z drogami krajowymi. A jaki to sposób? Ten sam co zawsze – przekazał drogi krajowe samorządom. Zapytałem jak on drogowiec to widzi? Czarno – odpowiedział. Utrzymanie to jeszcze pół biedy. Najwyżej na granicy samorządów da się odczuć zmiana komfortu podróży. Znacznie gorzej będzie z budową nowych. Samorządy nie są przygotowane do takiego zakresu ani kadrowo, ani finansowo. Do tego dochodzi projektowanie, koordynacja przebiegu miedzy poszczególnymi samorządami. A co będzie jeżeli któryś samorząd nie będzie miał pieniędzy na budowę swojego odcinka? No i te wywłaszczenia, procesy sadowe i tysiące innych problemów.Nie jestem zwolennikiem nadmiernej centralizacji, niech sobie samorządy odpowiadają za drogi powiatowe, lokalne, miejskie, ale krajowe to nie jest przedsięwzięcie na ich miarę.Jeszcze chwila i rząd zlikwiduje GDDiA, bo Euro 2012 coraz bliżej, autostrad nie przybywa, i przekaże budowanie autostrad samorządom. A jak nastąpi klapa to powiedzą –To nie my to oni, PiS i samorządy. .


Komentarze
Pokaż komentarze (13)