No i po wakacjach. Po tylu miesiącach wylegiwania się na Lazurowym Wybrzeżu, Pani Reniu :), musiałem odpocząć w plenerze bardziej odpowiadającym normalnym ludziom. Jednym słowem wybrałem się nad jezioro, gdzie las szumi wiekowy, powietrze pozbawione smogu, a cisza taka że trudno uwierzyć że może być tak cicho, tak że słychać wyłącznie własny oddech, niebo tak nisko że gwiazdy można zbierać do koszyka zamiast grzybów.
Bez radia, telewizora, gazet. W całkowitym odizolowaniu od cywilizacji.
No i bardzo dobrze. Czułem się świetnie, ale czas mija szybko i wróciłem do Warszawy. Wróciłem i oczywiście natychmiast, kolejny raz postanowiłem że trzeba z niej uciekać. A znalazłem kilka miejsc świetnie się nadające na emigrację.
Przez kilka dni po powrocie udało mi się nawet unikać telewizora i komputera. Niestety rzeczywistość i tak mnie dopadła. Rzeczywistość w postaci plakatu reklamującego „Wprost”. Zastanawiałem się o czym napiszę po takiej dawce wrażeń jakie na mnie spadły po powrocie, a tu masz, aż trudno przejść obojętnie.
Znakomita okładka, znakomicie puentująca dokonania europejskiej dyplomacji pod prezydencją Francji.
Putin przewinął sobie prezydenta Francji przez kolano i wymierza mu klapsy. Tak właśnie rzecz się ma. Moskwa powiedziała Europie kto tu rządzi. Niestety wszystko wskazuje na to że do póki czołgi rosyjskie nie staną pod Bramą Brandenburską albo nawet pod Łukiem Tryumfalnym, Europa nie zrozumie Ze Rosja mówi i podpisuje jedno a robi drugie. Podpiszą cokolwiek UE zechce co nie oznacza wcale że zrobi cokolwiek na co nie będzie miała ochoty. Tak więc UE siedzi w potrzasku uwikłań i udaje że wszystko jest O.K. Więcej, brnie w potrzask coraz bardziej. Traktowanie Rosji jak normalne państwo demokratyczne jest zwykłą głupotą. Podobnie jak przykładanie do niej wzorca zachowań normalnego świata. Ani tam demokracji, ani normalności. Jedyne na czym opiera się polityka Moskiewska to Wielka Rosja. My jesteśmy potęgą i my możemy dyktować innym jak ma świat wyglądać. I nie ważne czy ten kolos ma nogi słomiane czy ze stali. Rosja zniesie każdą biedę i cierpienie w imię swojej wielkości. A polityka wewnętrzna Putina zmusi ją do tego. Nie zdziwi mnie wcale jeśli zaczną jak grzyby po deszczu wyrastać nowe gułagi.
Mówienie UE rzeczy oczywistych o głupocie traktowania Rosji jak normalnego partnera jest bezcelowe, i porównywalne tylko z głupotą traktowania terrorystów jak normalnych partnerów. Kaczyński powinien sobie zdać z tego sprawę. Oni tego nie są w stanie pojąć. UE widzi zagrożenie demokracji w rządach PiSu a nie widzi problemów z Moskwą.
Nie widzi bo, widzieć nie chce. A zobaczy kiedy już będzie zbyt późno na reakcję.
Jedyna nadzieja w Stanach Zjednoczonych. No chyba że wygra Obama.


Komentarze
Pokaż komentarze (5)