...powiedział klasyk systemu, który podobno odszedł w niesławie.
Nasz Premier okazał się chyba dobrym uczniem poprzedniego systemu, czym bardzo mnie zaskoczył.
We wczorajszym programie "Teraz ... My" wyłożył jasno co naprawdę myśli o społeczeństwie Wcześniej przerzucanie obowiązków na samorządy tłumaczył zaufaniem do społeczeństwa i jego przedstawicieli w samorządach
Wczoraj natomiast powiedział jasno i wyraźnie. Społeczeństwo może się wypowiedzieć w referendum w takich sprawach jak prawo przestępców do zasiadania w Sejmie natomiast nie w sprawie służby zdrowia.
Przekaz jest bardzo czytelny. Imponderabilia- proszę bardzo decydujcie sobie jak chcecie, ale w sprawach życiowych, bezpośrednio was dotyczących, to my wiemy lepiej co należy zrobić j żadne referendum nie odbędzie się.
Gdybym był złośliwy to bym powiedział że w prawach na których lodów nie da się kręcić rządzący zostawiają nam wolną rękę, ale wara nam od tego co może przynieść dochód krewnym i znajomym królika.
A że złośliwy nie jestem to powiem inaczej. Wolno nam referendować do woli we wszystkich sprwach nie mających większego wpływu na nasze życie. Bo w końcu przestępca nie zrobi w sejmie większej szkody niż taki na przykład Poseł Palikot.Jest to tylko kwestia etyki z którą sejm i rząd i tak mają duże problemy. Natomiast w sprawach dotyczących nas i naszego życia bezpośrednio i w takim zakresie jak Służba Zdrowia, w kwestiach jak najbardziej życiowych referendować nam nie wolno i już.
Gdzieś usłyszałem argument że podstawowa opieka lekarska została sprywatyzowana i działa dużo lepiej niż państwowa. Albo ktoś kto wygłasza taką opinię nie ma pojęcia o czym mówi, albo ja i wielu moich znajomych w różnych częściach Polski mamy wyjątkowego pecha i trafiamy na te najgorsze przykłady sprywatyzowanych lekarzy rodzinnych.
Kolejki do lekarza nie skróciły się, natomiast wzrosła niechęć lekarzy do przepisywania badań czy skierowań do specjalistów. Dostanie się do specjalisty to kolejka około trzech miesięcy.
Kuriozalny jest natomiast przypadek znajomego, któremu cudownie odrósł woreczek żółciowy. Wiele lat temu został mu ów woreczek wycięty i po latach ze zdziwieniem przeczytał w swojej karcie że badanie wykazało że ma woreczek w jak najlepszym stanie. Kiedy zapytał lekarza jak to jest możliwe to natychmiast stracił dostęp do dokumentacji. Ktoś potrzebował zarobić więc wystawił skierowanie na badanie, ktoś badanie przeprowadził Fundusz za badanie zapłacił tylko pacjenta przy tym wszystkim nie było.
Wiemy że SZ to bardzo trudny problem. Chyba nigdzie na świecie nie działa to tak jak powinno. To jest moim zdaniem bardzo ważny argument za przeprowadzeniem referendum. Skoro jest źle, a zrobić tak żeby było lepiej, jest tak trudno to może właśnie zapytać społeczeństwo czy chce zmian proponowanych przez rząd czy nie.
Dlaczego Pan Premier ma tak mało zaufania do społeczeństwa właśnie w tej sprwaie?
Niech społeczeństwo się wypowie bo społeczeństwo będzie ponosiło konsekwencje.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)