8 obserwujących
215 notek
101k odsłon
  133   0

Czy Paolo Sousa potrafi wyciągać wnioski?

Czy Paolo Sousa potrafi wyciągać wnioski? Racjonalnie myślący człowiek kiedy popełni jakiś błąd i z tego powodu ucierpi stara się ich więcej nie popełniać. Nie wiem czemu nasz selekcjoner upiera się na grę trzema obrońcami skoro nasza obrona jest dziurawa jak sito i traci bramki w niemal każdym meczu. Ja wiem, że takie ustawienie jest modne teraz w Europie, ale to nie oznacza, że mamy naśladować to co modne czy popularne jeżeli nie mamy do tego odpowiednich wykonawców.  Bo poza Glikiem i ewentualnie Bednarkiem nie mamy w kadrze solidnych obrońców. Zawsze graliśmy czwórką z tyłu i w moim przekonaniu powinniśmy wrócić do tego ustawienia- wówczas istnieje szansa na to, że nasza defensywa będzie bardziej skonsolidowana i będziemy tracić mniej bramek. 

Ostatnie mecz naszej reprezentacji każe postawić pytanie: ile warta jest nasza młodzież. Należy się cieszyć z faktu, że mamy obecnie wielu młodych i utalentowanych zawodników(niektórzy twierdzą nawet, że to złote pokolenie) pytanie tylko czy oni potrafią grać na najwyższym poziomie międzynarodowym. Bo chyba żaden z nich nie jest chyba talentem na miarę Roberta Lewandowskiego i to było widać w meczu z Islandią, bo nasz kpitan we wczorajszym meczu najzwyczajniej nie miał z kim grać. Trudno przypuszczać, że taki: Jóźwiak czy Płacheta będą gwiazdami europejskiej piłki. Co innego: Moder czy Kozłowski ci mogą zawojować świat. Skądinąd chylę czoła przed wszystkimi pracującymi w akademii piłkarskiej Lecha Poznań. Wyprodukować tylu młodych talentów w tak krótkim czasie grających w reprezentacji Polski jest godne podziwu. Trzeba się cieszyć, że Paolo Sousa nie boi się na nich stawiać. Dobrze, że to on jest selekcjonerem a nie dla przykładu Brzęczek ponieważ ze względu na swoje osiągnięcia jest autorytetem dla polskich zawodników i potrafi do nich dotrzeć i odpowiednio zmotywować. Brakuje mi w kadrze Aleksandra Buksy, który jest jednym z największych talentów europejskiej piłki. Tym bardziej, że zabraknie w niej: Piątka i Milika, a trudno uznać Świerczoka oraz Świderskiego piłkarzami tej samej klasy.

Z pewnością wśród kibiców reprezentacji Polski po ostatnich meczach kadry jest wielu pesymistów. I to do nich mówię: zarówno z Rosją oraz z Islandią nie przegraliśmy, chociaż z tymi ostatnimi dwukrotnie byliśmy na "minusie". Ponadto należy zwrócić uwagę na to w jaki sposób rozgrywamy swoje akcje, bo jest tu kolosalna różnica między reprezentacją Brzęczka a Sousy. Tamtej reprezentacji oglądać się nie dało, a tej brakuje ostatniego szlifu. Pamiętajmy to są tylko mecze towarzyskie, nie należy z nich  wyciągać daleko idących wniosków. EURO w naszym wykonaniu może być zupełnie inne. I tego wszystkim życzę. 





 

Lubię to! Skomentuj2 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Sport