Dziś odbyła się Konferencja Centrum Monitoringu Wolności Prasy przy Stowarzyszeniu Dziennikarzy Polskich w Warszawie. Tematem była sprawa zabójstwa Jarosława Ziętary, dziennikarza czołowych pism w Polsce. Jednak w tej sprawie nie o dziennikarstwo chodzi. Jest to kolejny mord reżimowy stosunkowo łatwy do zidentyfikowania. Fundamentem tezy są sprawy m.in. gen. Papały i K. Olewnika.
Wszystko odbyło się zgodnie ze sztuką bicia piany do tego stopnia, że sam Buzek nawet napisał list, a wiceprzewodniczący PO powiedział, że jest to także jego osobista sprawa w co nie wątpię. Przecież ta partia już dawno powinna być zdelegalizowana, a zanosi się na drugi Meksyk. Po konferencji oczywiście wywiad w stacji telewizyjnej jak bardzo wszyscy pragną wyjaśnienia sprawy. Ja mam takie pytanie do Buzka: Jaki był powód używania jego żony Ludgardy do celów operacyjnych na Służewcu gdy on był premierem ?
Po tej odpowiedzi można postawić tezę o udziale Buzka w manipulacjach prawnych nad Ustawą o Wyścigach Konnych. Sprawa w sposób ewidentny jest powiązana z aferą hazardową. Jestem przekonany, że dla młodych dziennikarzy jest to temat atrakcyjny i niebezpieczny. Ale czego się nie robi dla adrenaliny jak się jest młody, tak jak Jarosław Ziętara.
Zginął człowiek i wszyscy biją pianę w stylu, to nie ja to prokurator utajnia sprawę. Prokurator mówi to nie ja, to Rząd wnioskuje. I tak w koło Macieja.
Od kiedy mamy tajne mordy w demokracji aby utajniać sprawę ?


Komentarze
Pokaż komentarze (2)