182 obserwujących
639 notek
1023k odsłony

ŻYRANCI III RP

  Właściwie mnożna byłoby ułożyć ranking poręczycieli III RP. Wałęsa i Jaruzelski, Mazowiecki i Michnik, reżyser Kutz ze Śląska i Wajda, z Czerskiej Seweryn Blumsztajn, z Wiślnej ksiądz Boniecki, czasem ktoś z krakówk...

SPACER Z JANEM LECHONIEM

  i z tym wszystkim ma się wrażenie, że to nie żadna jaskółka wolności, tylko ponury nocny ptak niewoli wzniósł się nad Warszawą … widać, że wcale strach ich nie opadł, tylko naszedł jakby jeszcze wię...

PRZETNIJMY MEDIALNY WRZÓD

  Ewa Milewicz ośmiela się twierdzić, że „Naczelną cechą Krakowskiego Przedmieścia i jego liderów jest podejrzliwość”. Szukając przyczyn, wydumanej za redakcyjnym biurkiem „podejrzliwości”, psycholo...

WSTYDLIWEK, CZYLI MEDIALNA DZIEWICA

  Gdzieście Żakowski się uchowali przez te dwa lata? Gdzieście byli redaktorze, gdy na łamach Gazety Wyborczej opluskwiano Prezydenta, czyniono z niego winnego katastrofy, gdy używano sobie na polskich pilotach, gdy powielano kłamstw...

ZIELONY PRZYLĄDEK NAD WISŁĄ

  No i dobrze, że nie trafiły się nam Mistrzostwa Świata, trafiliśmy na Europejczyków, na Greków i Czechów, przeżyjemy i obciach będzie mniejszy. A gdyby naszej Wysepce Zielonej stanął na drodze Przylądek Ziel...

"NIE OPŁAKAŁA ICH ELEKTRA"

  Otóż Sewerynie Blumsztajnie. Armia Czerwona nie była dla Polaków, dla „prawdziwego narodu” armią wyzwolicielską, a krasnoarmiejcy nie byli wyzwolicielami. „Historyczne prostactwo” dostrzeż u sieb...

EPITAFIUM DLA CZERSKIEJ

  Stanisław Lem stwierdził podobno, że skorzystanie z Internetu uświadomiło mu, ilu idiotów żyje na świecie. Jakże się mylił. Internet, to osinowy kołek dla fałszywych autorytetów Czerskiej.   Na portalu...

UŻYWANIE CELEBRYTÓW

  Nie wiem, po co naukowiec (dajmy na to, prof. Śpiewak, nie mam na myśli byłych lektorów PZPR), człapie do studia telewizyjnego, by przez dziesięć minut współbrzmieć z prowadzącą i koniec końców nic nie powi...

"SPRAWA SZYMBORSKIEJ"

  Nie istnieje taki byt, jak „socrealizm”, pisząc precyzyjnie – nie istnieje coś takiego jak „wierność socrealizmowi”. Żył Stalin, służono Stalinowi, jemu przysięgano wierność (dosłownie), po śmier...

O miejsce dla kpiarza

  Antoni Słonimski, na którego - bardzo eufemistycznie rzecz ujmując - wciąż się boczę, za jego romans z socrealizmem i komunistycznym reżimem (dzisiaj, takie romanse, takie stalinowskie zauroczenia nazywa się epizodami), ot&...