Palikot znów ma rację!
Jego rozumienie polityki we współczesnym świecie pokazuje mizerię pojmowania tego świata przez Kaczyńskiego i jego elektorat. Ale też pokazuje, że i wy, członkowie PO nie rozumiecie tego, co Polakom mówi Janusz Palikot.
A powinniście go naśladować.
Bądźcie obecni!
W całej Polsce, w każdym miejscu, albo tuż obok miejsc , w których będą organizowane wiece poparcia Jarosława Kaczyńskiego z dowiezionymi autobusami okolicznymi członkami PiS i sympatykami partii oraz ludźmi śniadkowymi – organizujcie pod dowolnym pretekstem manifestacje, demonstracje, spotkania, wiece, meetingi, happeningi...
Nie po to by zakłócać przebieg spotkań Kaczyńskiego, ale po to, by, jak w Lublinie, Polacy widzieli po pierwsze, że poparcie dla Kaczyńskiego nie jest wcale tak duże, jak pokazują kaczyńskie media; a po drugie by mieli okazję zobaczyć KTO go popiera. By mogli widzieć zachowania tych ludzi, ich poziom, ich głupią agresję i mściwą akceptację dla najbardziej plugawych zachowań swojego elektoratu Jarosława Kaczyńskiego.
Polacy mają prawo poczuć się godni, mają prawo dowartościować się samym widokiem tych wyrażających się wulgarnie i wykrzykujących inwektywy prymitywnych ludzi. Polacy mają prawo usłyszeć, jak dziś, z ust szefowej sztabu Kaczyńskiego, Kluzik Rostkowskiej, że nie wszystkich nas ona, Kaczyński i cale to środowisko uważa za Polaków – ale pchają tego już nie udającego przemiany Kaczyńskiego na prezydenta nas wszystkich.
„Panie pośle Palikot – a jednak nie jesteśmy takimi samymi Polakami”
To dziś histerycznie wywrzeszczała w Lublinie Kluzik-Rostkowska.
I właśnie po to, by zdradzali się ze swoim stosunkiem do nas, do Polaków, by pokazywali swoją prawdziwą twarz, by się obnażali w swojej miałkości, bucie, megalomanii, głupocie, chamstwie, nienawiści i agresji – w swoich miasteczkach, wsiach, i dużych miastach róbcie, to, co zrobił dziś Palikot w Lublinie.
Bądźcie tam obecni!
Niech się ludzie zawstydzą, że mogli myśleć o Kaczyńskim i jego zwolennikach, jak o czymś szlachetnym, pozytywnym dla Polski.
„Z czego budujesz kraj ten?
Z ludzi, których nie ma,
Znów jeden za miliony, rękami aż dwiema?
Z kim pieniactwo wielkości twoje tu się kłóci,
Gdy wszyscy jedzą dzień swój wolni i rozkuci,
Na wszystko wasza zgoda spływa narodowa
Anhellicznym natchnieniem wypchana, jak sowa. „
/ Kazimierz Wierzyński „Ojczyzna chochołów”/
PS
Obejrzałam w TVP stosowny fragment – to nie była Kluzik-Rostkowska, ale jakaś baba, co siedziała obok Kaczyńskiego na estradzie. Prostuję dla zasady, chociaż w sensie merytorycznym niczego to nie zmienia. Oni tak właśnie myślą.


Komentarze
Pokaż komentarze (184)