Przejrzałem pobieżnie informacje/notki na dzisiejszym salonie
i widzę, że wreszcie zostało ustalone wspólne stanowisko:
To Ameryka napadła na Rosję.
Informację potwierdzone przez
trzy niezależne źródła:
- Waszyngton,
- Watykan,
- i Moskwę.
W sumie nie szkodzi, że napadła.
Żeby tylko amerykańscy chłopcy
z rozpędu nie napadli na Polskę,
ani na Ukrainę, na Pribałtyki,
ani na Rodos - to będzie dobrze.
To dobrze, że się wyjaśniło, bo tu
nic nie wiadomo. Dekle milczą
jak zaklęte, choć coś przeczuwają.
Pogoda ładna, choć dość chłodno,
ale jak się wywija grabkami to się nie marznie.
A jakby co, to w butli gazu jeszcze dużo.
PS. żeby tylko tym amerykańskim imperialistom
lufy się nie obróciły w rodosową stronę..
nie chce straszyć, dekle uspokajam, ale żeby w najgorszym
przypadku tak nie było, bo tutaj wiecie różnie może być.
https://twitter.com/i/status/1521182398301544448
-


Komentarze
Pokaż komentarze (26)