Biegłeś - goniłeś, uciekałeś. Do teraz, do momentu gdy ogarnąłes, że osiągnąłeś co zamierzałeś.
Jesteś spełniony: zbudowałeś dom, posadziłeś drzewo, spłodziłeś syna.
Jesteś bezpieczny: zgromadziłeś majątek zapewniający tobie i bliskim egzystencję
na akceptowalnym poziomie, a za ich wybory już nie odpowiadasz.
Jesteś niezależny: pomijając opcję totalnych katastrof, to otoczenie może Ci naskoczyć.
Już nie wszystko możesz, już nie wszystko chcesz, ale generalnie bilans na plus.
Trwasz w zadowoleniu - w miksie satysfakcji i akceptacji.
Aż dowiadujesz się, że zostało Ci 2-3 lata.. co robisz?
Temat wolny.
-




Komentarze
Pokaż komentarze (29)