Oj dzieje się na Salonie!
Larum grajo!

Parszywy gamoń poucza, etykietuje, wytyka,cierpi..
aż tu nagle..


Ajajaj!
A to się nam nasz naczelny etykieciarz salonowy znowu zakuglował
:)))))))))))))))))))))))))
Azbestowy gamoń (czytaj: samonamaszczony salonowy
arbiter elegancji, kultury, inteligencji und so waiter)
tak pięknie prawi i poucza.. a tu takie coś.. Jacie!
:DDDDDDDD
I co my, biedne salonowe robaczki poczniemy,
gdy Arbitra zabraknie, gdy nas opuści?!
Co sie stanie z etykietkami und etykietami?!
Czy, o zgrozo, zaetykiet(k)ujemy siem na śmierć?!
Strach..
ach strach! ach strach! rany boskie!
Może nie trup, to może to kukła!
Ach strach, strach, rany boskie, rany boskie!
No nic.. nie trapmy siem.. będzie dobrze..
do następnego zakuglowania
:DDDDD
PS tako rzecze arbiter kultury słowa:
https://www.salon24.pl/newsroom/notka-komentarze/1505261,nawrocki-wybral-i-prezesa-sadu-najwyzszego-byly-szef-bbn-karol-popelniles-blad#comment-28817854
by zminimalizować kontakt ze xurwo-durnym arbitrem
zbanowałem parszywca i nie reaguję na jego zaczepki.
i innym to gorąco zalecam :)

drzeć łacha (copyright: Sowiniec) z parszywca - Tak! jak najbardziej! przy każdej okazji!
dożywiać, wchodzić w interakcje z prymitywnym provokiem - Nie! w żadnym przypadku!
-



Komentarze
Pokaż komentarze (4)