To nie jest żaden challenge. Ma nazwę, schemat i środowisko. Chodzi o TCC, True Crime Community, oraz o algorytmy TikToka, które podsuwają nastolatkom gotowy wzorzec zbrodni. Nie muszą tego szukać, wystarczy, że wyobcowany albo nękany w szkole dzieciak zatrzyma się na jednym takim filmiku. Resztę robi algorytm TikToka, który wyświetla takie treści na stronie głównej, czyli w miejscu, które widzisz od razu po odpaleniu aplikacji.
15-latek z Leszczydołu-Nowin, który 8 października wszedł do swojej dawnej podstawówki i zabił 37-letnią woźną, Darię K., nie napisał własnego manifestu. Tuż po ataku znalazłem jego profile i nagrałem ekran, zanim zostały usunięte. Udostępniał cudze edity, czyli estetyczne, zmontowane filmiki z muzyką, w których sprawcy masowych ataków są pokazywani w pastelowych, często różowych filtrach, jak postacie z popkultury. Nie jako mordercy. Jako ktoś, kto przez zbrodnię zrzuca z siebie ciężar i ból.
Na tych udostępnionych filmikach są konkretni ludzie, nie „jakaś przemoc z internetu”.
Ciąg dalszy tutaj: https://x.com/m5teusz/status/2108664326773219737
PS

-


Komentarze
Pokaż komentarze (17)