takie tam wrażenie po komentarzach pod notką:
https://www.salon24.pl/u/rk1/1529081,uwaga-znajdujesz-sie-w-strefie-monitoringu
W pierwszym odruchu miałem się wysilić,
napisać coś poważnego, filozoficznego, patetycznego,
coś górnolotnego o odchodzeniu, o godnym odchodzeniu,
o dla-potomnych-śladzie i takich tam..
A zaindukował mnie jak zawsze niezawodny w tych kwestiach
(znajdowania problemu tam gdzie go nie ma) bloger @generee
.. a może tylko pozornie go nie ma ... uuuuuuuu

a rzecz z dotyczy kolejnego gadżetu na rodos,
takiego za 195 zeta (ekwiwalent trzech litrów
niskobudżetowego wiskacza), robiącego to-i-owo..
tego gadżetu z linku powyżej..

dlaczego leczyć?! dlaczego zapobiegać?!
i jeszcze do tego jakimiś hormonami ! o matulu..
(dobrze że nie szczepionkami/śmiercionkami, albo genami!)
dlaczego nie zestarzeć się, nie zdziecinnieć radośnie
mając fun bawiąc się różnymi gadżetami
- jakie przeciwwskazania?
w czym problem?
dlaczego mam wydawać swoją kase (i szpikować sie np. hormonamy)
zamiast na inne przyjemności, gadżety i funy?!
-



Komentarze
Pokaż komentarze (19)