No to zaczynamy weekend. Może coś popularnonaukowego? Z biologią rozstałem się dawno temu, przed maturą, więc z zaciekawieniem i zdziwieniem posłuchałem co tam nowego. A zmiany (postęp?) są ogromne!
W GW jest dział nauka-extra a tam dziś produkuje się Olga Woźniak, laureatka konkursu im. Karola Sabatha na najlepszy tekst popularnonaukowy w polskiej prasie organizowany przez Polskie Stowarzyszenie Dziennikarzy Naukowych, obecnie zastępca szefa działu nauki "Wyborczej".
wyborcza.pl/10,75476,15581175,Na_sobie_i_w_sobie_masz_2_kg_bakterii__Czy_jest_sie.html
i to samo tu: wyborcza.pl/piatekekstra/1,136815,15578494,Sterylna_Ameryka.html
Laureatka i Zastępca Olga rzecze, iż:
- w naszym organizmie znajduje się dwa kilo bakterii,
- w zasadzie w każdej komórce naszego ciała znajdują się bakterie,
- bakterie zamieszkały tam (w naszych komórkach) miliardy lat temu,
- dzięki tym bakteriom pozyskujemy energię,
- bez tych bakterii nie bylibyśmy w stanie się rozmnażać
(choćby dlatego, że są niezbędne do wytworzenia łożyska)
- kiedy przychodzimy na świat jesteśmy (jednak) całkowicie sterylni
...
To tekst ciurkiem wysłuchany i przepisany. Dalej nie dałem rady. Mam wrażenie, że GW nawykowo wszędzie musi pokazywać świat na-opak. Ale może się mylę i dotyczy to wyłącznie biologii ;)
PS. a może przeoczyłem, że to jest biologia feministyczna?
w matematyce i w fizyce takie cuda już nie dziwią:
rk1.salon24.pl/568453,fizyka-feministyczna
rk1.salon24.pl/562903,matematyka-feministyczna


Komentarze
Pokaż komentarze (4)