RKatafrakta RKatafrakta
347
BLOG

Widmo komunizmu krąży nad Europą

RKatafrakta RKatafrakta Polityka Obserwuj notkę 27

 

Jeden z moich poprzednich wpisów pt. Jaruzelski na łożu śmierci, o jak mi przykro wywołał kontrowersje - zwłaszcza wśród postkomuchów zapewne. To trochę śmieszne słyszeć od nich teksty o sądzie boskim, że już w niebiosach będzie rozliczany i nie wolno go oceniać itd.

Abstrahując od tego, w odpowiedzi na moją niezaowulowaną krytykę komunizmu, gdzieś między komentarzami padło pytanie, które przykuło moją uwagę - czy walczę z widmami?

 

Czasem lepiej walczyć z widmami. Zanim rozrosną się do niebotycznych rozmiarów. Komunizm należy zduszać w zarodku. To co się dzieje w Grecji i jakie flagi powiewały na Akropolu, pokazuje, że nastanie komunizmu (w tej czy innej formie) nie należy jedynie do przeszłości. Imperializm zachodni tak jak każdy imperializm w końcu się stępi. Skorumpowany liberalizm, wstrząsany kolejnymi kryzysami chciwości w końcu zupełnie się skompromituje.  W przypadku nastania nowego narodowo-socjaldemokratycznego porządku, państwa europejskie powinny podpisać między sobą zobowiązanie, iż jeśli w którymkolwiek z nich władzę przejmą komuniści, sąsiednie kraje nadejdą z bratnią pomocą.

Zagrożenie komunizmem może przyjść z zewnątrz. Chiny mają coraz większą ekspansję gospodarczą. Marksistowskie idee popularne są także wśród Murzyństwa, mieszkającego w tych swoich glinianych, słomianych lepiankach. Które nomen omen napływa do Europy. A mamy XXI wiek. Te naturalne bariery w postaci Morza Śródziemnego i Sahary to za mało. Potrzebna jest także współpraca z krajami północnoafrykańskimi, tak aby uszczelniały swoje południowe granice.

Niemniej groźne jest zagrożenie wewnętrzne. Idee komunistyczne i czerpiące garściami z niego, wcale nie są takie niepopularne (a tak swoją drogą, w Europie wciąż gnieździ się około 1,5 miliona Żydów). Tutaj trzeba także uważać na po prostu głupotę polityczną mas. Może ona przejawiać się uwierzeniem w utopijne obietnice komunistów. Może przejawiać się w przyzwoleniu na wybielanie komunizmu. Ale może przejawiać się także np. nazywaniem władz sąsiedniego kraju ,,sowieciarzami'', podczas gdy ta władza daleka jest od sowieckości, natomiast na manifestacjach opozycjnych w danym kraju tak naprawdę powiewają dziesiątki czerwonych flag z sierpem i młotem, lub radziecką gwiazdą.

 

Z XXI wieku zwycięsko może wyjść tylko komunizm w spółce ze swym ,,zielonym'' lewactwem, lub narodowo-demokratyczny solidaryzm, narodowa socjaldemokracja. A zwycięstwo w XXI wieku otworzy bramy do większości III tysiąclecia. Nie wiem co będzie dobre za kolejne tysiąc lat i nie mi to oceniać. Ale jeśli komunizm zwycięży w III tysiącleciu, będzie to zaczątkiem końca dominacji rodzaju ludzkiego. A niebieska planeta  bezludna jak przed miriadami lat, będzie pustawo okrążać Słońce.

RKatafrakta
O mnie RKatafrakta

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (27)

Inne tematy w dziale Polityka