RKatafrakta RKatafrakta
207
BLOG

Binienda - przyjechał i nasmrodził

RKatafrakta RKatafrakta Polityka Obserwuj notkę 5

Przyjechał sobie Wiesław Binienda do kraju nad Wisłą  na polityczne zaproszenie. Wpisując się w próbę zakłamania prawdy o katastrofie Tu-154M przez Macierewicza i Kaczyńskiego.

Odstawił show w jednym z warszawskich kin, potem udał się także do Krakowa z podobnym zadaniem przedstawiania wymyślonych z palca nic nie wartych teoryjek. Na zaproszenie prokuratury wojskowej do przedstawienia swoich badań, odpowiedział wymijająco i zakrył się Macierewiczem, jednocześnie stawiając jakieś warunki prokuraturze wojskowej, że albo spotka się w Sejmie, albo z udziałem konsula USA. Co za buta. Co to ma być pytam się? Niektóre oszołomy już zaczęły różne teorie tworzyć, że Binienda musi uważać na siebie, bo go prokuratura aresztuje czy coś takiego. Binienda wziął za to udział w kilku programach telewizyjnych. Jeśli o mediach mowa, to tutaj warto zauważyć tendencyjne nagłówki w gazetach i portalach internetowych: ,,Dr Binienda: Możliwe, że zrobiłem błąd''. Dobrze, że to ujmowano nierzadko właśnie w taki sposób.

Przyjechał, nasmrodził i zaraz wyjedzie; ale jakiś smród po nim zostanie. Na szczęście głównie dla propisowskich nochali, bo poza kaczystowskimi popłuczynami, reszta społeczeństwa nie ma ochoty tego wąchać. Bleh.

RKatafrakta
O mnie RKatafrakta

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Polityka