Moja opinia o zaistniałej sytuacji? Co to za typ ten Jan Klata, wystarczy popatrzeć na jego gębę. Popieram hasła zniesmaczonych widzów. Ich wystąpienie przeciw odstawianej tak zwanej sztuce oceniam na piątkę z plusem. Byłaby szóstka, no ale zabrakło nie wiem np. wrzucenia koktajlu Mołotowa na scenę.
Moja recepta na przyszłość żeby do takich sytuacji nie dochodziło? To proste. Sprywatyzować wszystkie teatry i inne takie przybytki, oraz uciąć dopływ do nich publicznych dotacji, a mówimy tu przecież o milionach zł. I jak lewacy czy libertyni chcieliby sobie wystawiać swoje pokazy dla podobnej sobie publiczności, to niech robią to własnym kosztem i wysiłkiem. I jeszcze jedna prośba w takim wypadku: usuńcie wyraz ,,narodowy'' z nazewnictwa, bo wątpię żebyście mieli jakieś pojęcie co oznacza ten wyraz.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)