Salon24: „gdzie są niegdysiejsze śniegi?”
Powiedzcie mi, gdzie i czy jest w ogóle Wolność miejsca, blogerów oblubienica? Portal w sieci, cud w każdym szczególe, Nie Salon i jego reklam mnoga nicość. Ty Wędrowcze, co surf wracasz skory, Gdy pomknie przez Firefoxów biegi, Mów, gdzie jest Wolność dawnej pory?... I za Villonem: „gdzie są niegdysiejsze śniegi?” Powiedzcie mi, braci blogerska uczona Czy to Mamona, dla miłości której Szef Szefów, jako bloger skonał, Żerm swój w reklam zamknął dziury? Podobnież, gdzie ta zła monarchini, Co, śmiercionośnych faktur szyjąc ściegi Worek Igorowi grób zeń czyni?... I za Villonem: „gdzie są niegdysiejsze śniegi?” Królowa Bogna, jako ta Liliya, Syrenim głosem zawodząca, O zdrowiu i żarcia utensyliach, Spory gniewnych Lwów łagodząca, Co nam Salon dała w nowej szacie, Czy przerzedziła blogerskie szeregi? Gdzież są? Wy mówcie, jeśli znacie… I za Villonem: ”gdzie są niegdysiejsze śniegi?” PRZESŁANIE Nie pytaj, kędy hoży minstrele i dziewki Idą stąd i na jakie brzegi Iżbyś nie wspomniał tej przyśpiewki: Tak, za Villonem:„gdzie są niegdysiejsze śniegi?” StanKubik&RobertzJamajki
714
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (62)