Ilu by się muzyków nie znało, ilu by się ich płyt nie przesłuchało, zawsze okazuje się, że to wszystko za mało i dopiero jakaś kolejna płyta znanego już twórcy stanowi strzał prosto w uszy. Tak też się stało z tą płytą i tym twórcą.
Zawsze go lubiłem i ceniłem, a to za udział w płytach Dave’a Douglasa lub Myry Melford, jak również za jego własne dokonania, ale nigdy nie był moim zdecydowanym faworytem i dopiero jego najnowsze dzieło zwaliło mnie po prostu z nóg.
Jeżeli ktoś lubi orkiestrę jazzową, niekoniecznie w takim klasycznym big bandowym stylu, to ta płyta go zachwyci. Jeżeli ktoś lubi piękne melodie i doskonałe wyważenie treści muzycznej, która tkwi głęboko w tradycji na przykład Charliego Mingusa, ale zarazem odwołuje się do najnowszych trendów, to również stanie się niewolnikiem tej muzyki. Piękne orkiestrowe brzmienie grających unisono instrumentów dętych Ehrlicha, Zollara i Johnsona, których wspomaga fortepianowe trio sprawia wrażenie jakby muzyków nie było tylko sześciu, a wielokrotnie więcej.
Już takie smaczki jak tuba Howarda Johnsona prowadząca linię basu w "Hear You Say" potrafi przyprawić o gęsią skórką, a gdy dodamy do tego, czego dokonuje melodica za sprawą pianisty Jamesa Weidmana na przykład w utworze tytułowym, to nadal mamy niepełny obraz tego co dzieję się na tym albumie.
Lider, Marty Ehrlich też nie próżnuje w improwizacjach na klarnecie i saksofonie altowym, czego możemy doświadczyć chociażby w "Dance No. 2", a dzielnie go w tym wspomaga nie tylko wspomniany już Howard Johnson, ale i grający na trąbce i flugelhornie James Zollar. O perkusiście, a właściwie perkusistce Allison Miller mogę wyrazić się jedynie w superlatywach. A tak nawiasem, słuchając perkusji choćby w „Seeker's Delight”, nie zaglądając, kto zacz gra nigdy nie podejrzewałbym, że tak energetycznie i żywiołowo może grać kobieta. Składu sekcji dopełnia, znany chociażby ze uczestnictwa w różnych projektach Johna Zorna, Greg Cohen, co może być gwarancją najwyższego poziomu gry na basie.
O muzyce nie napisałem prawie nic, ale doprawdy tak dużo się na tej płycie dzieje, że rozgryzanie kolejnych utworów nie miałoby większego sensu. Pozostawiam to Wam, drodzy słuchacze jazzu, ale możecie uwierzyć mi na słowo, tak pięknego albumu dawno nie słyszeliście. Polecam tym goręcej, im bardziej zbliża się jak wynika z prognoz pogody, kolejna fala zimna. Ta płyta na pewno Was rozkołysze i rozgrzeje. Kapitalne, skończone arcydzieło.
Marty Ehrlich - News On The Rail (2005)
Marty Ehrlich - alto sax, clarinet
James Zollar - trumpet, flugelhorn
Howard Johnson - tuba, baritone sax, bass clarinet
James Weidman - piano, melodica
Greg Cohen - double bass
Allison Miller - drums
Utwory:


Komentarze
Pokaż komentarze