Przyznam się bez bicia, że wcześniej twórczość Joachima Mencla była mi zupełnie nieznana, tak więc zasiadałem do wysłuchania tej płyty bez żadnych wstępnych odczuć, uprzedzeń i wrażeń. Otrzymałem płytę, która od razu zachwyciła mnie swoją oprawą graficzną (gratulacje dla Olgierda Chmielewskiego, Wioli Chmielewskiej, Beaty Mendel i zdjęć, które popełnił Wojciech Karliński).
Pierwsze wrażenie – znakomite, ale dopiero po włożeniu płyty do odtwarzacza zostałem wgnieciony w fotel. Dawno nie słyszałem tak inspirującej gry fortepianowego tria.
Nie mogę wyjść z podziwu nad wspaniałą realizacją tej płyty - dźwięk krystaliczny, produkcja światowej klasy. Niewątpliwym bohaterem nagrania jest jej lider, bo to on skomponował prawie wszystkie utwory. Jedynymi wyjątkami są: "Smatter" Kenny Wheelera i trzy interludia, które są podpisane nazwiskiem jego oraz Blumenkrantza i Zubka.
Świadomie piszę, że są to utwory podpisane, a nie skomponowane, bo mam wrażenie, że to mistrzowskie improwizacje, a nie świadomie napisane kompozycje. Niech jednak nikogo nie zmyli słowo interludium w tytułach tych utworów, bo nie są to króciutkie wstawki między kolejnymi utworami, ale pełnoprawne trwające 5-6 minut improwizacje.
Co do innych utworów, tym razem już autorstwa Joachima Mencla, to trudno, któryś z nich wyróżnić, bo naprawdę nie ma żadnego utworu odpuszczonego czy też słabszego, odstającego od reszty. I nie ma znaczenia, czy byłby to rozpoczynający płytę, dynamiczny "Mystic Call", zadedykowany żonie "Overstep" z pięknym solem perkusji Zubka, czy też wspaniale majestatyczna i subtelna ballada "Late Junction", której na pewno nie powstydziłby się sam Keith Jarrett.
Co do polskiej sekcji (Pacan i Skolik) towarzyszącej liderowi w dwóch utworach "Ta góra" i "Ezehiel" to można z całą pewnością powiedzieć, że nie odstają umiejętnościami od swoich renomowanych amerykańskich kolegów.
Piękna płyta, naprawdę warto posłuchać tego albumu, na którym jest tak dużo pasji, a zarazem liryzmu oraz przejrzystości i przestrzeni.
Joachim Mencel - piano
Shanir Ezra Blumenkrantz - acoustic bass (1-5, 8-10)
Kevin Zubek - drums (1-5, 8-10)
Krzysztof Pacan - acoustic bass (6, 7)
Arek Skolik - drums (6, 7)


Komentarze
Pokaż komentarze