NotTwo Records ma już wyrobioną markę wytwórni płytowej wydającej płyty oryginalne, otwierające nowe horyzonty i że tak się wyrażę, poszukujące. Taką też płytą jest właśnie omawiana. Z pewnością dla tych co lubią klasyfikować twórców i ich muzykę, mieliby problem, jak znaleźć dla tego albumu właściwą przegródkę. Płyta, zapewniam Was, jest fascynująca.
Wypełniają ją dwie długie, prawie 40-minutowe suity, w których muzyka mieni się tysiącami barw i nastrojów. Brzmi to może zbyt pompatycznie i banalnie, ale taka jest właśnie ta muzyka. Niesamowicie wygrana jest w tych utworach cisza. Nie boją się jej muzycy, a cisza kontrastuje bądź z pasażami Ganelina lub spazmatycznymi solami Vysniauskasa na saksofonie sopranowym. Sam lider płynnie przechodzi od gry na fortepianie do syntezatora lub instrumentów perkusyjnych, a robi to naprawdę znakomicie. Jego kolegom również nie można odmówić biegłości, czy już wspomnianemu saksofoniście czy też perkusiście, Klausowi Kugelowi.
Wrażenie jakie pozostaje po wysłuchaniu tej niełatwej, ale przepięknej muzyki jest takie jakby słuchacz uczestniczył w jakimś przedziwnym hipnotycznym misterium. Ta muzyka naprawdę hipnotyzuje, obezwładnia słuchacza. Wystarczy usiąść, wcisnąć przycisk "play" i okazać nieco dobrej woli.
W grze muzyków nie ma jakiś niesamowitych fajerwerków, nie ścigają się ze sobą, tworzą jakby jeden organizm, a zgranie ich jest - zapewniam - niesamowite. Wątków i stylów muzycznych, jakie pojawiają się na tej płycie, jest tyle, że nie da się ich ująć w jakieś sensowne ramy. Rozsupłanie tego wszystkiego zajmuje trochę czasu, ale warto ten czas poświęcić.
Czekam na kolejne nagranie tego zespołu i mam nadzieję, że wyda je wytwórnia NotTwo Records.
Ganelin Trio Priority - Live in Lugano 2006 (2007)
Vyacheslav Ganelin - piano, synthesizer, percussion
Petras Vysniauskas - soprano saxophone
Klaus Kugel - drums, percussion


Komentarze
Pokaż komentarze