Tiziano Tononi & The Society Of Freely Sincopated Organic Pulses - We Did It We Did It
Niesamowite dzieło pod paroma względami, o których poniżej, ale nie pozbawione słabości. Dzieło, które swoją objętością może porazić, bo kto jest w stanie wysłuchać za jednym podejściem płyty, a w zasadzie trzech, z blisko 4–godzinną zawartością muzyczną.
Pomimo tej wspomnianej, porażającej zawartości muzycznej, warto się pochylić nad tą płytą z paru powodów.
Po pierwsze – gra na niej bardzo kompetentna orkiestra jazzowa, złożona właściwie z włoskich muzyków (tymi wyjątkami są trębacz Herb Robertson i grający na tubie, Michel Godard), którzy co prawda dla mnie są kompletnie nieznani poza Gianluigim Trovesim.
Po drugie – na repertuar tych płyt składają się głównie utwory Rahsaana Rolanda Kirka, ale również Duke’a Ellingtona, Charliego Mingusa, Fatsa Wallera, Sidneya Becheta, Archiego Sheppa, Theloniousa Monka, Johna Coltrane’a, Steviego Wondera, Jimiego Hendriksa i Boba Marleya, nie wspominając o utworach samego lidera. Prawda, że można dostać zawrotu głowy od tej różnorodności standardów.
Po trzecie – dostaniemy tak zróżnicowany materiał, iż określenie tego, czego możemy oczekiwać, jako przykład klasycznego cross-over w stosunku do zawartości tych płyt jest jak najbardziej uzasadnione. Do chwili wysłuchania tych nagrań, uważałem, że taką najbardziej reprezentatywną płytą postmodernistyczną lub nazywając inaczej cross-over było dzieło Uriego Caine’a "The Goldberg Variations". Kto więc lubi tę płytę Caine’a, również albumem Tononiego nie będzie zawiedziony.
Tak przeróżne style muzyczne mieszają się w 52 utworach, że sam sobie zadawałem pytanie o co tu w tym wszystkim chodzi i jaki był zamiar lidera. Po wysłuchaniu któregoś n-tego utworu przestałem zadawać to pytanie, poczułem się lekko zdezorientowany, ale uparcie słuchałem dalej.
Oczywiście zdarzają się utwory lepsze i gorsze, a raczej ich wykonania i interpretacje. Bo cóż wnosi Tononi i jego orkiestra do "Misterioso" Monka, tyle razy już interpretowanego przez wielu znakomitych jazzmanów. Mówiąc szczerze, raczej nic, choć i tę wersję z zakręconą potwornie gitarą mogę jeszcze raz wysłuchać. Albo dziwaczne "Redemption Song” Marleya z melorecytacją chyba samego Rahsaana Rolanda Kirka. Mógłbym się czepiać zdeformowanego "Amazing Grace” i jeszcze wielu innych utworów, ale to kwestia gustu czy ten eklektyzm komuś się podoba czy go odrzuca. Niemniej są też kompozycje, które słuchacza poruszają, jak na przykład majestatycznie odegrany numer Coltrane’a "After The Rain” z piękną partią fletu lub "Petite Fleur” Becheta zagranego w konwencji zespołu występującego na weselu cygańskim.
Mam wątpliwości, czy rekomendować ten trzypłytowy box, bo czy można wytrwać 4 godziny przy słuchaniu tej muzyki. Ale to już, zależy od wytrwałości słuchacza. A z drugiej strony, jeżeli uda Wam się przemóc, to całkiem przyjemnie można spędzić czas przy tym niesamowitym melanżu, gdzie obok fantastycznego bluesa "The Black & Crazy Blues" Kirka znajdziemy kompozycję lidera w klimacie Cecila Taylora "Geo(Metrics)".
Zabawa konwencjami przednia, ale nie jestem przekonany czy wszystkich ona usatysfakcjonuje. Mnie płyta w całości nie przekonała, ale niektóre fragmenty są ciekawe, a nawet porywające. Gdyby z tych trzech krążków zrobić jeden mogłoby z tego wyjść dzieło, jeżeli nie genialne, to przynajmniej wybitne, a tak...
Tiziano Tononi & The Society Of Freely Sincopated Organic Pulses - We Did It We Did It (2005)
Tiziano Tononi - drums, percussion, gongs, gongs balafon, chekere, siren, congas, tumbadoras, bata
Herb Robertson - trumpet
Beppe Caruso - trombone, euphonium, shell , tuba
Daniele Cavallanti - tenor and baritone saxes
Renato Geremia - violin, soprano and tenor saxes, Bb clarinet
Gianluigi Trovesi - alto sax, piccolo clarinet
Riccardo Luppi - flute, piccolo flute, tenor sax
Achile Succi - alto sax, bass clarinet, Bb clarinet
Michel Godard - tuba
Alberto Tacchini - piano, Hammond organ, melodica, Fender Rhodes, claps
Roberto Cecchetto - electric guitar, claps
Tito Mangialajo - acoustic bass, claps
Piero Leveratto - acoustic bass
Victor Beard - recitation
Roberta Parsi - recitation, vocals
Andrea Rainoldi - samplers, electronic devices, turntables, electronic wizardry, scratch solo
Rahsaan Roland Kirk - Rahsaantalk (voice samples)


Komentarze
Pokaż komentarze (4)