Jeden z animatorów ruchu OBCIACH-owców, laureat nagrody za najlepszy tekst z dziedziny Ekonomii i Gospodarki, wielce szanowany i uznany bloger, t-rex
wpadł na pomysł
realizacji idei obywatelskiego nieposłuszeństwa
poprzez
rozkopanie jednego grobu z grobów 96 ofiar słynnej katastrofy smoleńskiej.
Swój pomysł zawarł w notce zamieszczonej na blogu Intuicji pod artykułem "Organizujmy się, OB-CIACHowa Polsko!"(sprawdzałem dziś już tej notki nie ma, ale jak ktoś chce się z nią zapoznać, to zapraszam tutaj ("Co proponuje t-rex (bez komentarza)").
Przyznam, że ten pomysł rozkopania grobu to już kompletny odlot, choć niektórzy potrafią to usprawiedliwić patrz choćby Wilkołak Bazyli, jak i szereg notek pod "Co proponuje t-rex (bez komentarza)".
Rozwińmy więc pomysły bezcześciciela grobów t-rexa.
Jak miałoby to w praktyce wyglądać.
T-rex pisze tak:
1. trzeba wykopać co najmniej jedną z 96 trumien ofiar 10.04., najlepiej z jakiegoś małomiasteczkowego cmentarza, bez żadnych pozwoleń, po prostu, własnym nakładem pracy.
Mój komentarz:
Rozumiem, że w grę nie wchodzi grób na Wawelu, ale już grób funkcjonariusza BOR wchodziłby w grę, bo znajduje się on na cmentarzu parafii pw. św. Jakuba Apostoła w Dziewierzewie.
Wyobraźmy więc sobie, jak to ciemną nocą t-rex i wesoła kompania górnicza pojeżdżają pod ten cmentarz samochodami (w wersji nowoczesnej) albo furmankami (w wersji ludowej).
Wypakowują kilofy, łopaty, siekiery , piły i inny przydatny sprzęt.
Znajdują grób, rozkopują go, niszczą łomami trumnę, odcinają nogę lub rękę zmarłemu i odjeżdżają, zadowoleni z wykonanej pracy dla poznania PRAWDY.
Bo przecież o to chodzi t-rexowi o PRAWDĘ, nie jakąś tam prawdę przez małe p, tylko o PRAWDĘ pisaną wielkimi literami.
T-rex pisze tak:
2. pozyskać materiał genetyczny najbliższych
Mój komentarz:
Wyobraźmy więc sobie, co się dzieje dalej, po tym co opisałem wyżej.
T-rex i jego wesoła kompania górnicza jadą do rodziny zmarłego, pokazują rodzinie odciętą nogę lub rękę ich bliskiego i proszą o materiał genetyczny.
T-rex prosi rodzinę zmarłego o włosy, paznokcie, pyta, czy może ktoś ostatnio z rodziny nie miał amputacji jakiejś kończyny.
Rodzina zmarłego wiedząc, że t-rexowi chodzi o PRAWDĘ (PRAWDĘ, która nas wyzwoli), nie ma nic przeciwko temu, że t-rex i jego wesoła kompania zniszczyła grób ich bliskiego i zbezcześciła zwłoki bliskiego.
To zrozumiałe uczynki, gdy chodzi o dotarcie do PRAWDY.
T-rex pisze tak:
3. nawiązać kontakty z niezależnymi instytutami, zajmującymi się przeprowadzaniem analiz DNA
Mój komentarz:
Dalsza akcja hororru, który stopniowo przeradza się we thriller o zasięgu międzynarodowym, jest następująca.
T-rex nawiązuje kontakt z niezależnymi instytutami, zajmującymi się przeprowadzaniem analiz DNA.
Te instytuty nie mają nic przeciwko temu w jaki sposób t-rex pozyskała materiały do badań i zapraszają serdecznie t-rexa i jego wesołą kompanię na spotkanie.
T-rex pisze tak:
4. zlecić ekspertom pobranie fragmentów i przeprowadzenie niezależnej ekspertyzy zwłok
Mój komentarz:
Tu przechodzimy z gatunku thriller do gatunku science - fiction. Nie komentuję tego pomysłu, bo szczęka ze śmiechu mi wypadła.
T-rex przywozi ekspertom w jedym worku odciętą przez niego rękę zmarłego, a w drugim worku materiał genetyczny pobrany przez t-rexa od rodziny zmarłego.
A mówią, że Polacy nie mają pomysłów na dobre scenariusze.
Pomysły t-rexa temu przeczą.
T-rex pisze tak:
5. ogłosić rezultaty.
Mój komentarz:
T-rex ogłasza rezultaty na Salonie 24, po czym
zostaje uznany Blogerem Roku,
a później otrzymuje nagrodę Pulitzera.
i na tym
koniec
historii
t-rexa.
Przypomnę, że t-rex to nie byle kto
bo to
laureat nagrody za najlepszy tekst z dziedziny Ekonomii i Gospodarki.


Komentarze
Pokaż komentarze (46)