Mój sąsiad cmuł wystawia na korytarz śmieci, a konkretnie worek ze śmieciami (przypominam, iż moja żona
mianem cmułów określa takich ludzi, którzy charakteryzują się półprzymkniętymi oczami, z których nie wyziera
nawet cień jakiejkolwiek myśli).
Zasadniczo śmieci wyrzuca się do komory lub altanki, ale to dla mojego sąsiada- cmuła za trudne.
On woli wystawić na korytarz, a znieść pod komorę (zostawia pod drzwiami, a nie wrzuca do środka), dopiero
wtedy jak smród rozniesie się po całej klatce.
Zważywszy, że nie lubię wąchać smrodów, jak również nie zadrażniać stosunków sąsiedzkich
wyrzucam wyniesione na korytarz przez sąsiada - cmuła śmieci.
Początkowo myślałem, że zawstydzi sąsiada to tejamnicze znikanie z korytarza jego śmieci.
Myliłem się, swój proceder kontynuuje dalej i ja dalej wyrzucam jego śmieci, żeby nie śmierdziało.
Bycie cmułem popłaca, nie uważacie?


Komentarze
Pokaż komentarze (9)