Z artykułu dowiesz się:
- W Polsce planowane są nowe schematy leczenia nowotworów krwi, w tym w pierwszej linii i przy nawrotach choroby
- Terapie CAR-T i belantamab mafodotyny uznawane są za skuteczniejsze od obecnych metod
- W latach 2021–2025 refundowano 109 cząsteczko-wskazań w hematologii, z czego 77 proc. dotyczyło nowotworów krwi
- Mimo postępów Polska wypadła z pierwszej piątki krajów UE pod względem dostępu do nowoczesnych terapii
W programach lekowych w najbliższym czasie oczekiwane są nowe schematy terapeutyczne przygotowane z myślą o pacjentach z nowotworami krwi. Mowa zarówno o pierwszej linii leczenia, jak i nawrotach choroby. W przypadku nawrotowego szpiczaka plazmocytowego duże nadzieje wiąże się m.in. ze schematami z belantamabem mafodotyny oraz terapiami CAR-T, czyli bardzo spersonalizowanej immunoterapii dopasowanej do konkretnego pacjenta. Te w badaniach klinicznych są oceniane jako skuteczniejsze od stosowanych obecnie. Zdaniem ekspertów dzięki zmianom systemowym chorzy mają mieć szybszy dostęp do nowych metod leczenia.
Nowe terapie w hematologii
- Pracując w tej chwili nad rozwiązaniami i analizując je również ze środowiskiem hematologicznym, chcielibyśmy zapewnić równy dostęp do nowoczesnego leczenia wszystkim pacjentom, niezależnie od regionu, w którym mieszkają. To jest nasze wyzwanie na najbliższy czas – mówi Jolanta Sobierańska-Grenda, minister zdrowia.
Jak wynika z danych Ministerstwa Zdrowia, w ciągu ostatnich pięciu lat zrefundowano łącznie 615 nowych cząsteczko-wskazań we wszystkich dziedzinach medycyny. Przy czym w 2021 roku było ich 68, a w 2025 roku – 152. Ponadto w hematologii w latach 2021–2025 refundacja dotyczyła 109 cząsteczko-wskazań, czyli 18 proc. wszystkich przypadków. Z tego 77 proc. obejmowało refundację leczenia nowotworów krwi.
- Ostatnie pięć lat pokazały ogromny postęp refundacyjny w hematologii, ale to jest bardzo dynamicznie rozwijająca się dziedzina. Wytyczne i standardy zmieniają się na naszych oczach. Jeśli jeszcze w zeszłym roku mogliśmy mówić, że zajmowaliśmy piąte miejsce pod względem dostępu do nowoczesnych leków w Europie, to już teraz niestety nie jesteśmy w pierwszej piątce. Wszystko dlatego że chociażby zmieniły się standardy leczenia pierwszej linii w chłoniaku z komórek płaszcza w ostrej białaczce limfoblastycznej. Te potrzeby refundacyjne wynikają więc ze zmieniających się w ciągu ostatniego roku czy półtora roku standardów leczenia – mówi w rozmowie z agencją Newseria prof. Ewa Lech-Marańda, krajowy konsultant ds. hematologii.
Nadzieja dla pacjentów z nawrotami choroby
W styczniu 2026 roku zrefundowano cztery cząsteczko-wskazania z zakresu hematologii. Dwa z nich dotyczyły nowotworów. Mowa o chłoniaku grudkowym i klasycznym chłoniaku Hodgkina.
W całej Polsce jest 50 ośrodków hematologicznych, z czego 17 to kliniki, a 33 oddziały. Na koniec grudnia 2025 roku było 634 czynnych zawodowo specjalistów z dziedziny hematologii, co daje 1,7 hematologa na 100 tys. mieszkańców. - W tej chwili finansujemy terapie na najwyższym poziomie, do których dostęp jest bardzo dobry. Oczywiście kolejne terapie wchodzą, postęp w medycynie jest bardzo duży i staramy się doścignąć najlepszych w finansowaniu - podkreśla minister zdrowia.
W Polsce działają programy lekowe. To świadczenia gwarantowane, w ramach których leczenie odbywa się z zastosowaniem innowacyjnych, kosztownych substancji czynnych, które nie są finansowane w ramach innych świadczeń. Leczenie jest prowadzone w wybranych jednostkach i obejmuje ściśle zdefiniowaną grupę pacjentów. Pacjenci zakwalifikowani do programów lekowych są leczeni bezpłatnie. Decyzję o kwalifikacji podejmuje lekarz placówki, która posiada kontrakt w tym zakresie. Pacjent musi spełniać jednak szczegółowe kryteria włączenia do programu.
Refundacja rośnie, ale Polska jest spóźniona
Wśród priorytetów na 2026 rok jest między innymi modyfikacja leczenia szpiczaka plazmocytowego. W przypadku choroby opornej lub nawrotowej w grę wchodzi terapia CAR-T. Od września 2021 roku jest refundowana w ramach programu lekowego leczenia chorych na ostrą białaczkę limfoblastyczną, a od maja 2022 roku w ramach programu lekowego leczenia chorych na chłoniaki B-komórkowe.
- Jeżeli chodzi o chorobę oporną nawrotową, to w przypadku szpiczaka plazmocytowego oczywiście jest dostęp do terapii CAR-T. Wiemy, że ona jest standardem praktycznie we wszystkich zaleceniach, jeden z preparatów jest już zalecany, zarejestrowany od drugiej linii leczenia, inny od trzeciej czy od czwartej. Jesteśmy trochę spóźnieni z procesem dostępu do terapii CAR-T. Dopiero w ubiegłym roku podmioty odpowiedzialne złożyły wnioski refundacyjne, procesy są w toku – tłumaczy prof. Ewa Lech-Marańda.
Jej zdaniem inną terapią, która również jest potrzebna dla chorych na opornego nawrotowego szpiczaka plazmocytowego, jest belantamab. To jedna z nowych opcji terapeutycznych. Jest to lek skierowany przeciwko antygenowi BCMA obecnemu na komórkach szpiczaka.
Tomasz Wypych





Komentarze
Pokaż komentarze (1)