nazywa się "Pilgrimage" i zapewniam jest czego posłuchać.
Nagrana na krótko przed śmiercią tego doskonałego saksofonisty, ale wydana tuż po, daje obraz jak wspaniałym muzykiem był Michael (nie mylić z michaelem z Salonu 24, wazeliniarzem od Maryli).
Muzyka cudna jest na tej płycie, tak jak muzycy na niej grający.
Oto oni:
Michael Brecker - tenor saxophone, EWI
Pat Metheny - guitars
Herbie Hancock - piano, Fender Rhodes piano (1, 5, 6, 9)
Brad Mehldau - piano (2, 3, 4, 6, 7)
John Patitucci - double bass
Jack DeJohnette - drums
Więcej o tej płycie pisze Piotr Baron (tekst napisany dla "Jazz Forum")


Komentarze
Pokaż komentarze