Znalazłem dziś interesującą definicję trolla …
Troll jest zawsze głodny i może być niebezpieczny …
Ale …
W zasadzie Trolla można łatwo unicestwić.
Jak ?
Przestać zwracać na niego uwagę.
Najpierw wpadnie w szał … będzie krzyczał , wrzeszczał i piszczał …
Następnie postara się wszystkim udowodnić ,że jest niewinną ofiarą …Naszego niezainteresowania oczywiście ...
Potem ,kiedy zabraknie mu już energii którą codziennie nam odbierał – umrze w spokoju i samotności.
Problem jest wtedy, gdy Troll jest sprytny.
Albo tak mu się wydaje …
Wtedy swoje trollowanie przyodziewa w polityczne szaty …
Troll udaje fanatyka po to aby łatwiej wślizgnąć się do różnych dyskusji …
Troll jest pesymistą.
Zawsze negatywnie nastawiony i krytyczny.
Do wszystkich i wszystkiego wokół.
Nie znajdziecie w twórczości Trolla nic pozytywnego …
Bo nie o dyskusję wszak chodzi …
Chodzi o to ,że Troll każdą bez mała okazję wykorzystuje do zwrócenia na siebie uwagi.
Internet to często jedyne miejsce gdzie Troll jest „kimś” … Małym i żałosnym … Ale zawsze …
Napatrzyłem się w sieci na różne wariacje na temat Trolli …
Mają jedną wspólna cechę … Pragną uwagi. Za wszelką cenę. Nawet autodestrukcji …
Nauczyłem się jednego.
Nie karmić Trolla.
Inaczej rozbije każdą, nawet najlepszą dyskusję.



Komentarze
Pokaż komentarze (59)