Od ponad roku, od czasu, do czasu, publikowałem swoje teksty na jednym z portali. Wszystko było o.k. Do czasu... Do czasu, kiedy zamieściłem tam kilka artykułów związanych z moją oceną tego, co dzieje się w Polsce. Niestety jest to ocena bardzo krytyczna. No i zaczęła się jazda... Nie ma sensu rzetelna rozmowa z pewnego rodzaju inerlokutorami, postanowiłem więc zagościć tutaj:-) Na portalu, który czytuję regularnie.
A ponieważ nie chce mi się wciąż tłumaczyć, że Ziemia jest jednak okrągła i to ona krąży wokół Słońca, a nie odwrotnie, z nadzieją i dobrą wiarą jestem od dzisiaj wśród Was. I jest mi lżej...
Powiem otwarcie. Obserwuję mój kraj z Wielkiej Brytanii i znalzłem się w sytuacji Gombrowicza. Boli mnie Polska. Boli, bo jestem Polakiem "nieodłączonym". I za stu chińskich cesarzy, nie da się mnie odłączyć.
Na dziś.To by było na tyle.
:-)


Komentarze
Pokaż komentarze (1)