Wczoraj odniosłem się do książki o Lechu Wałęsie i opisałem mój stosunek do byłego przywódcy Solidarności. W komentarzach pod wpisem uderzyło mnie ekstraordynaryjne poczucie pewności, że Lech Wałęsa to zły człowiek, który nas – w sensie naród – cały czas oszukiwał.
Jak wiemy publikacja IPN to jedynie przyczynek do biografii, czyli będą kolejne części równie szczegółowe i wyczerpujące. Nie czekając jednak na ich pojawienie się na półkach księgarni, zakładając tożsamy skład autorski, pozwolę sobie napisać jaka będzie prawda autorów owych przyszłych dzieł.
- Wałęsa w latach 1970 – 1976 był TW o pseudonimie Bolek. Współpracował chętnie, do momentu kiedy z niewiadomych powodów współpracę zerwał, przynajmniej formalną.
- W okresie strajków i stanu wojennego pozostawał pod stałą kontrolą służby bezpieczeństwa, która kontrolowała i inspirowała jego czyny, nie wyłączając skoku przez płot.
- Okres 1893 – 1989 to czas przygotowań do fabrykowanego obalenia komunizmu, czyli mistyfikacji pokojowej rewolucji, a de facto uwłaszczeniu się nomenklatury, dogadaniu komunistów z nie ideowymi i słabymi opozycjonistami, na czele których stał manipulowany lub współdziałający ze służbami Lech Wałęsa.
- Czas prezydentury Wałęsy, to okres chronienia byłych ubeków przez Wałęsę i jego bliskich współpracowników. Zapewne byli funkcjonariusze dysponujący aktami Bolka mogli wymusić na Wałęsie dosłownie wszystko. Taka kompozycja faktów stanowi odpowiedź na pytanie: jakie były źródła obalenia rządu Olszewskiego i niechęć do instytucji lustracji.
Taka jest prawda, tych którzy podzielają spiskową teorię dziejów wg. Antoniego Macierewicza, Gwiazdy i ludzi o podobnej konstrukcji psychologicznej. Osoby, które uważają taką wersje wydarzeń za jedyną prawdziwą i nie dopuszczają racjonalnych argumentów drugiej strony to wielokrotnie opisywani wyznawcy.
Oni nie musieli czytać żadnej książki, wystarczy by ich mentalny guru im to powiedział, a fakty same się dopasują do ich wersji wydarzeń.
Więc jeżeli powyższa wersja prawdy jest twoją wersją, nie wysilaj się i nie czytaj. Ty już tą prawdę posiadłeś drogą kropelkową, bądź poprzez telekinezę. Jesteś jednym z wybranych, którzy pojęli tajemnice najnowszej historii Polski i mechanizm układu rządzącego później naszym państwem. W tobie jest prawda!
Pozdrawiam wszystkich, również tych co ich oczywista prawda nie oślepiła i patrząc na świat mają w sobie wątpliwości i otwarły umysł.
Inne tematy w dziale Polityka