Rybitzky Rybitzky
1229
BLOG

4 lipca 1943 - zamach na Polskę

Rybitzky Rybitzky Kultura Obserwuj notkę 8

Teraz wiemy, że to nie był wypadek. 64 lata temu do samolotu RAF kołującego na gibraltarskim lotnisku wdarli się zabójcy. Zastrzelili wszystkich pasażerów i uciekli niezauważeni. Następnie piloci dokonali wodowania, symulując kraksę. Gdy przerażeni Brytyjczycy odnaleźli dryfujące w wodzie ciała ofiar (nie wszystkie) ze zgrozą stwierdzili, iż nie pozostaje im nic innego, jak ukryć ich stan przed opinią publiczną. Wszem i wobec ogłosili, że 4 lipca 1943 roku premier rządu Rzeczpospolitej Polskiej generał Władysław Sikorski zginął wraz córką i współpracownikami w katastrofie lotniczej. Tak narodziło się trwające przez dziesięciolecia kłamstwo.

Już w 1943 wiele osób (jeśli nie większość) zdawała sobie sprawę, że to nie był żaden wypadek. Wiedziano o wielokrotnych wcześniejszych próbach zabójstwo Sikorskiego i widziano nerwową reakcję brytyjskich władz po „katastrofie”. Doszło do tego, że Anglicy nie pozwolili Polakom obejrzeć ciała premiera. Nawet po latach, gdy w 1993 prochy Sikorskiego przenoszono na Wawel, Brytyjczycy postawili warunek, że Polacy nie mogą obejrzeć zwłok (!). W oficjalnym dochodzeniu władze Zjednoczonego Królestwa uznały oczywiście śmierć Sikorskiego za wypadek, utajniając równocześnie materiały uzyskane w dochodzeniu do 2050 roku (!). Jak to określił jeden z polskich historyków: śmierć Sikorskiego nastąpiła w drodze tragicznej katastrofy stanowiącej tajemnicę państwową.

Brytyjczycy nie mogli zrobić niczego innego, ponieważ to prawdopodobnie rękami ich wywiadu dokonano zbrodni. Tyle, że na zlecenie Stalina, nie Churchilla. Jak to możliwe? Otóż szefem brytyjskiego kontrwywiadu na Półwyspie Iberyjskim był Kim Philby – sowiecki agent (późniejszy generał KGB). To jego ludzie, może nawet nieświadomi dla kogo naprawdę działają, przeprowadzili całą akcję.

Dla Stalina śmierć Sikorskiego była wybawieniem od wielu problemów. Polski premier od 1939 roku przewodził walce swego narodu z Niemcami. Zdobył sobie wielkie poważanie wśród rodaków, a jeszcze większe wśród światowych przywódców. To głównie dzięki Sikorskiemu Polska nadal liczyła się wśród aliantów. Równocześnie po ujawnieniu na wiosnę 1943 roku zbrodni katyńskiej i zerwaniu przez ZSRS stosunków dyplomatycznych z Rzeczpospolitą Sikorski był jedyną osobą posiadającą  dostateczny autorytet by prowadzić w imieniu Polski twardą politykę wobec Sowietów (co zresztą nie podobało się innym aliantom).

Niektórzy nazywają Władysława Sikorskiego „ostatnią ofiarą Katynia”. To sformułowanie ma w sobie dużo prawdy. Stalin wymordował w 1940 roku polską elitę, gdyż miał zamiar zapanować nad całym narodem. Gdy w 1943 możliwość panowania nad Polską znów stawała się realna nakazał zabić oficera, który wymknął mu się we wrześniu 1939 roku, a teraz stanowił główną przeszkodę dla sowieckich planów.

4 lipca 1943 roku historia Polski zmieniła swój bieg. Z liczącego się sojuszniczego państwa staliśmy kartą przetargową. Już wkrótce nasz kraj miał zostać sprzedany Stalinowi. Oczywiście mogło tak się stać i z Sikorskim na czele rządu, lecz bez wątpienia wówczas dużo trudniej byłoby sprowadzić Polskę do rangi członka koalicji, który nic nie znaczy.

 

Rybitzky
O mnie Rybitzky

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (8)

Inne tematy w dziale Kultura