Helena Helena
21
BLOG

anegdota

Helena Helena Kultura Obserwuj notkę 0

Moj kolega z biura uraczyl mnie dzis nastepujaca anegdota z czasow studenckich. 

Impreza. Wodeczka sie leje. Jeden z biesiadnikow, przesadziwszy z iloscia wypitego alkoholu ulozyl sie na podlodze i zasnal. Traf chcial, ze podloga byla drewniana - kompani skrupulatnie przybili nieszczesnika do podloza tak, ze nie mogl sie ruszyc. Nad ranem rozlegl sie ryk: "¤#%&¤, jestem sparalizowany: slysze, widze ale nie moge ruszyc noga ani reka!"

I ktoz powiedzial, ze Finowie nie maja poczucia humoru. 

Helena
O mnie Helena

_uacct = "UA-2189544-1"; urchinTracker();

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Kultura