Europoseł Marek Migalski, nieformalna gwiazda PiS, miota się od ściany do ściany byle tylko było go widać w mediach. Wysługiwanie się hip-hopem w sprawie Katynia i Smoleńska jest skandalicznym bezczeszczeniem pamięci ofiar. Prostacka, prymitywna niemal rynsztokowa polszczyzna; to takiej piosenki doczekali się zamordowani Polacy w Katyniu i tragicznie zmarli w katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem?
302
BLOG
Hip-hop o Katyniu?
Rapuj o Katyniu – zachęca Marek Migalski. Hip-hopowa piosenka o zbrodni katyńskiej zdziwiła niejednego przeciwnika miałkości rodzimej twórczości estradowej. Czy konkurs „Hip-hop o Katyniu” to dobry pomysł? Czy wrzucanie w tekście do jednego worka zbrodni katyńskiej i tragicznej katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem jest merytorycznie uzasadnione?
Konkurs już rozstrzygnięto. Laureat już koncertował w Katowicach. Niebawem ukaże się płyta dołączona do gazety. Pojadą z hip-hopem o Katyniu i Smoleńsku nawet do Brukseli. Europoseł promuje konkurs "Hip-hop o Katyniu". Cały projekt ma uczyć młodzież patriotyzmu.
Rapuj o swoim dresiarskim życiu. Rapuj o miłości. Rapuj o zdrajcach w PiS. Bądź odważny i rapuj o Tusku. Rapuj o wszystkim. Rap fundamentem nowej kultury…
Jeśli się mylę, to przepraszam!


Komentarze
Pokaż komentarze